napisał(a) a to ja » 16.07.2009 21:25
Ale "jazda"!!!
... pod koniec filmu serce mi chciało wyskoczyć na zewnątrz.
P.s. zastanawiałam się, czy w moim przypadku kawałek ścieżki ze ścianą z lewej i przepaścią z prawej byłby bardziej "nie do przejścia" niż ze ścianą z prawej ... .
Że nie wspomnę o przepaści z obu stron ...
Poza tym, że to jest - nie ważne czy z lewej, czy z prawej, czy na czworaka, czy z zamkniętymi oczami - po prostu nie do przejścia!!!
(Sv. Jure autkiem to przy Ścieżce Króla ... bułeczka z masełkiem)
Kiedyś-kiedyś (1998) oglądałam to miejsce (Garganta el Chorro) z duuuużo bardziej
bezpieczniejszej strony
Udało mi się nawet złapać
jadący pociąg
Nie miałam wtedy pojęcia, że to, co widzę w oddali, to tylko cząsteczka wijącej się przy skałach ścieżki ...
Szacun dla tego gościa z prochazki
