napisał(a) Marsallah » 19.05.2011 07:37
Popieram przedmówcę. Jadąc przez Słowację, musisz tylko przeboleć odcinek od Cieszyna do Żyliny (częściowo przez Czechy), dalej już masz cały czas autostradę.
A trasa przez Prerov, Olomuniec do Brno to mnóstwo miasteczek z ograniczeniem do 50, poza miastami trochę dwupasmówek (bliżej Brna), ale kiepskiej jakości, bez pasa zieleni między kierunkami ruchu. I ograniczenie bodajże do 90 km/h. A jak już wjeżdżasz na (płątną) autostradę przed Brnem, to tłuczesz się po głośnych betonowych płytach aż do d. granicy słowackiej.