napisał(a) Kiepura » 19.05.2013 16:08
Witam Zielonoświątkowo,
zachęcony postami powyżej obejrzałem kawałek hiciora ligi żużlowej Stal Gorzów - Falubaz Zielona Góra.
Na początku fajnie, zwłaszcza podobały mi się panie z parasolkami. No i atmosfera na trybunach całkiem całkiem.
Pierwszy bieg, przeszło.
Drugi bieg, Dwóch nieżywych leży.
Przerwa.
Jak na krakowskim rynku.
Siedzimy, nie dzieje się nic.Po piętnastu minutach znowu bieg.
Jeden nieżywy.
Przerwa.
Siedzimy, nie dzieje się nic.
Prawie jak seks osiemdziesięciolatków. Pół godziny oglądania, minuta akcji.
Wyłączyłem telewizor.
Chyba jednak żużel nie stanie się moją pasją.

Szkoda.
Ale, jak widać po trybunach było, wielu się pasjonuje.
No, ale wiadomo
RadaR napisał(a):Jeden lubi ogórki drugi ogrodnika córki

Raczej jednak wole córki...
