napisał(a) ANITA:) » 04.05.2011 10:42
Dzień dobry
sroczka66 napisał(a):A tak w ogóle trzymam dzisiaj kciuki za wszystkich maturzystów,
a szczególnie za mojego synusia
Przekaż "małemu", że i my trzymamy kciuki za niego

Wyobrażam sobie jak sie denerwujesz, mnie to czeka za rok ale juz teraz jak o tym pomyślę to mnie cosik ściska w dołku.
Odespałam wczorajsze wydarzenia i trochę lepszy choć zimny dzisiaj dzionek.
"Atrakcje" zaczęły nam sie wczoraj o 5 nad ranem jak wyrwaliśmy z łóżka po jakimś wielkim huku. Zbieglismy na dół, oblecielismy dom, otworzyłam okno żeby sprawdzić czy coś sie dzieje na dworze ale nic nie zauważyliśmy niepokojącego. Połozyliśmy się dalej spać,ale ja już się tylko kotłowałam w łóżku. Około 8 rano wstaliśmy szykować się na przyjęcie komunijne no i siąsiadka wywołała nas z domu aby pokazać nam skutki tego hałasu.
Oba nasze auta i sąsiadów zostały przez jakiś wandali obrzucone pustakami

Przednie szyby poszły w mak, w jednym dodatkowo uszkodzona maska i błotnik. Jak bym dorwała tych, tych ...... no dobra nie będę przeklinać. Szczeście w nieszczęściu połowiczne bo tylko jedno auto od takich "przygód" ubezpieczone. Mąż właśnie pojechał wymieniać szybę.
Co do komuni na szczęście prezent został dobrze przyjęty, w jakim będzie stanie po tygodniu to nie wiem

bo moja chrześnica to takie półdiablątko. Jak ją zobaczyłam w kiecce komunijnej na trampolinie to mi sie gorąco robiło. Dużo ją musiało kosztować aby w kościele całą ceremonie godnie przeżyć
