sroczka66 napisał(a):Zdradź tajemnicę...
E tam, tajemnica ... wieczna pogoda ducha
Jak popadało, to mi dopiero tak morelki wywaliły kwieciem, że wybaczyłem deszczowi.
A nawet jak pada, to mnie już o czwartej rano budzi jakiś śpiewak,
a jak wychodzę z domu, to słyszę gruchanie synogarlic, które w tym roku,
nie dały się przepędzić srokom (ooops,

.png)
.png)
.png)
