Kierowca Orlen Teamu Krzysztof Hołowczyc zajął czwarte miejsce na 9. etapie Rajdu Dakar. Polak zachował jednak trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej. Jego strata do lidera wynosi już 16 minut i 49 sekund. Polak w końcówce miał dachowanie.
Na 9. etapie z Antofagasta do Iquique, który liczył 557 kilometrów najlepszy okazał się Robby Gordon w Hummerze, który osiągnał czas 4:35.21. Drugi był Stephane Peterhansel w Mini, który stracil do zwycięzcy minutę i 38 sekund. Niespełna siedem minut później na metę dotarł Roma.
Holowczyc miał na końcówce OS-u problemy. Załoga chciała ominąć jeden z trawersów. W konsekwencji źle wybrała trasę i zsunęła się z wydmy po czym dachowała. Szybko pojawiło się dwóch kibiców, którzy razem z Hołkiem i jego pilotem Jean=Markiem Fortinem próbowali postawić Mini na kołach. Nie udało się. Z pomocą nadjechał motocyklista. Rajdówka wróciła do ścigania, ale operacja zajęła około 10 minut.
- Strasznie żałuję, że dosłownie na dwadzieścia kilometrów przed metą zaliczyliśmy rolowanie. Wybraliśmy jedną z niewłaściwych dróżek, a kibice pokazali nam rzekomo tą właściwą. Okazało się jednak, że za szczytem były dwa niespodziewane załamania terenu. Na tych przełomach samochód stracił balans, przerolował i zatrzymał się na boku, od strony pilota. W sekundę wygramoliliśmy się obydwaj z samochodu. Dwaj kibice przyszli nam pomagać, ale we czterech nie mogliśmy postawić samochodu. Dopiero gdy nadjechał jeden motocyklista, dopiero przy jego pomocy udało nam się postawić samochód na koła i ruszyć do mety.
Polak stracił jednak trzecią lokatę i przyjechał ze stratą 10 minut 39 sekund do pierwszego Gordona, który wygrał pierwszy etap od dwóch lat, a piąty w karierze. .
Z rywalizacji musiał wycofać się Nasser al-Attiyaha, a więc kolega najlepszego we wtorek Gordona. Hummer Araba miał niesprawny był pasek alternatora i załoga musiała się kilka razy zatrzymywać z powodu uszkodzenia instalacji elektrycznej. Najpierw stało to się na 88. kilometrze. Ostatecznie para zdecydowała się na zakończenie startu na 174. kilometrze.
Adam Małysz i Rafał Marton dojechali na 38. miejscu. Załoga przebyła trasę odcinka specjalnego w czasie 5:51.53. W klasyfikacji generalnej dwójka RMF Caroline Team jest 35.
SAMOCHODY
1. Robby Gordon/Johnny Campbell (USA) Hummer H3 4:35.21
2. Stephane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Mini All4Racing +1.38
3. Nani Roma/Michel Perin (E/F) Mini All4 Racing +8.37
4. Krzysztof Hołowczyc/Jean-Marc Fortin (PL/B) Mini All4 Racing +10.39
Klasufikacja PO 9. ETAPIE
1. Peterhansel 24:41.14
2. Gordon +5.58
3. Hołowczyc +16.49
4. Roma +19:26
(eurosport.pl)

.png)
.png)