napisał(a) Katarzyna Głydziak Bojić » 04.04.2009 09:56
Powiem, jakie doświadczenia miałam z pl turystami, którzy ulegli wypadkowi drogowemu, a konkretnie przewrócili się podczas jazdy na skuterze czyli popełnili wykroczenie drogowe, a nie zgłosili tego na miejscu. Kiedy pojawili się w ambulatorium, obsługa medyczna, ponieważ jest do tego zobowiązana, zawiadomiła policję. Funkcjonariusz zabrał paszport. Poszkodowany nie chciał przyjąć mandatu za stworzenie niebezpiecznej sytuacji na drodze, więc policjant paszport zabrał (ma takie prawo!) i skierował sprawę do rozpatrzenia przez sędziego ds. wykroczeń. Tenże sędzia następnego dnia, po "spotkaniu" z turystami - sprawcami wykroczenia zasądził wysokość mandatu. Z kwitkiem potwierdzającym opłacenie mandatu turyści mogli na posterunku policji odebrać dokument.
Z czystego lenistwa, nie szukam teraz przepisów potwierdzających, że policjanci mają takie prawo; ale mają; mają prawo zatrzymać dokument obcokrajowcowi, który popełnił wykroczenie (zwłaszcza, gdy ten, kto wykroczenie popełnił, nie chce poddać się sancjom, jakie prawo za dane wykroczenie przewiduje), do momentu aż sprawa zostanie wyjaśniona np. przez sędziego ds. wykroczeń (sud/sudac za prekršaje).
Byłam "świadkiem" ( w pewnym sensie) bardzo wielu zdarzeń jak wyżej; procedura zawsze była taka sama.
Pozdrawiam