napisał(a) Franz » 03.01.2023 18:32
Trasa jest na szczęście całkiem nieźle wyznakowana i wyszukuje miejsca z całkiem wygodnymi stopniami, a także chwytami – co jest istotne, gdyż od tej chwili muszę już się wspomagać rękoma. Nieco przykry jest fakt, iż skała jest jeszcze wilgotna, a nadciągające coraz bliżej chmury nie pozwalają mieć nadziei, że w drodze powrotnej będzie już sucho.