To zabawa dla wszystkich
.png)
.png)
labusm napisał(a):Facet z braku komórki zadowolony z połowu, który mu się udał, zadzwonił z budki do przyjaciela, również rybaka ( a może do żony) . Chciał się pochwalić, zdobyczą. Zapomniał niestety , że jest w ciasnym pomieszczeniu, w ferworze opowieści krzyknął: taaaaaką rybę złapałem!!!" rozkładając energicznie ręce i puszczając słuchawkę telefonu. Energią uderzania szyby rozbił rękami, szkło podcięło mu żyły i nieszczęśnik się wykrwawił.
.png)
.png)
fly napisał(a):Dodam....
-facet był raczej wędkarzem niż rybakiem,
-łatwiej mu by było stłuc szybę słuchawką telefonu
-ponieważ :"...wszędzie jest pełno krwi..." albo gościu wpadł w panikę i miotał się w budce,albo odprysk szkła trafił og w tętnicę szyjną co by tłumaczyło zaistniały obraz.
-będąc w budce telefonicznej szkoda iż stracił zimną krew-mógł zadzwonić na pogotowie, nawet jeśli w trakcie przyjęcia wezwania straciłby przytomność-dyspozytor byłby w stanie ustalić budkę z której było zgłoszenie
-dziwny wydaje się być fakt iż tak cenną zdobycz pozostawił przed budka no chyba że była faktycznie tak duża.
-na uwagę zasługuje fakt iż "...Szyby są porozbijane..."-awięc co najmniej dwie, o ile jedną zbicie jednej szyby można by wytłumaczyć słuchawką to kolejną lub nawet pozostałe?
nie wykluczałbym osób trzecich...
![]()
pozdro
fly
