Re: Corazon czyli żeglarskie tournee po Dalmacji sierpień 20
napisał(a) wiola2012 » 28.04.2022 18:03
Kapitańska Baba napisał(a):
Dzieciaki z tatusiami idą na drugą stronę zatoki ochłodzić się na miejskiej plaży.
Nasze zabierają ogrom rzeczy – kółka, bojki, płetwy, maski.
Nasz kolega patrzy i mówi do Kapitana: no to będziesz miał dużo bagażu do zabrania w drodze z plaży na pokład.
Kapitan tylko się zaśmiał.
Doskonale wiedział, że jeśli nasze córy coś zaniosą na plażę to muszą to również przytargać na pokład
.
Nikt za nie nie będzie nosił ich zabawek.
Oczywiście możemy pomóc ale nic nie musimy.
Nie przyniosą – nie będą miały.
Ale kolega chyba nie zrozumiał....
On nosi....
Ach, taki wpis to dla mnie woda na młyn

. Ale się powstrzymam od komentarzy na temat błędów wychowawczych popełnianych przez niektórych rodziców. Kochają niemądrze
Super, że uczycie dzieci samodzielności.
Gdzieś w albumie miałam zdjęcie nas, z małymi jeszcze dzieciakami i znajomych. Nasz ekwipunek podzielony wg wieku i możliwości, u znajomych dzieci i żona bez bagażu, mąż niczym wielbłąd
Kapitańska Baba napisał(a):
Wskakuję w strój, zakładam buty wodne i – morsowym zwyczajem – biegnę od jachtu do plaży (będzie z 500 metrów chyba).
W temperaturze powyżej 35 stopni taki bieg to wyzwanie ale jaką potem przyjemnością jest wbiegnięcie do wody!
Tak, ta kąpiel to był genialny pomysł.
Wyjaśniła się zagadka świetnej figury
