Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

CO NAM W DUSZY GRA......(Peljesac)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4306
Dołączył(a): 03.02.2012
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 07.12.2013 16:14

Mikromir napisał(a):
CROberto napisał(a):Kurację przechodziłem od dłuższego czasu m.in. na Hyde Park(u)...... :oczko_usmiech: ale od teraz czuję się wyleczony
już tak nie będę......chyba.......


Jakże się cieszę, CROberto, że nie pozwoliłeś się wyleczyć do końca... :wink: :D
Mam nadzieję, że ta obietnica z innego wątku nie będzie spełniona... choćby dla zachowania równowagi między stronami mocy... :oczko_usmiech:
Czekam na ciąg dalszy. :papa:


Witaj Danka :papa:
Lekarz mi powiedział że jestem przypadkiem beznadziejnym......powikłania będą się pojawiać :mrgreen:
Paulka
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 497
Dołączył(a): 16.07.2013
Re: Co Nam W Duszy Gra.... (Peljesac)....i jak to się zaczęł

Nieprzeczytany postnapisał(a) Paulka » 07.12.2013 16:32

Fotki podrasowane, widownia ckliwa i golasów nie lubią

CROberto napisał(a):
(najlepsze plaże zagarnęły golasy :roll: )


Nie będę zajmować klakierom miejsca :oczko_usmiech:
Sylwetka...
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5132
Dołączył(a): 14.06.2011
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) Sylwetka... » 07.12.2013 19:05

Się spóźniłam :evil: troszkę :oczko_usmiech: pozaglądam tu do Ciebie :D
mariusz_77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2345
Dołączył(a): 26.09.2011
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz_77 » 07.12.2013 19:11

CROberto napisał(a):Mariusz z racji tego że miałeś jednosezonową przerwę siadaj na środku pierwszego rzędu... :wink:



Dzięki za honorowe miejsce :oops: :D :wink: jestem zaszczycony...
myślę, że przerwa na uporządkowanie spraw, powiększenie rodziny itp.... już sie nie powtórzy,
za bardzo sie stęskniliśmy za Chorwacją... dlatego w przyszłym roku ruszamy już w czerwcu w kierunku kwitnącej lawendy :D :D :D
Pozdrawiam :papa:
CroAna
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1722
Dołączył(a): 31.05.2013
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) CroAna » 07.12.2013 20:53

CroAna napisał(a):No nie,taki talent się wynurza,to muszę przy tym być


CROberto cieszy się ze kuzynka CroAna przybyła.....jak coś wyjdzie nie tak...i pójdę na dno ,to wskoczysz żeby być przy mnie :?: :wink:


spoko, kuzynie :lool: o ile wcześniej nie pogrążę się w swojej relacji :smo: :mg:
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4306
Dołączył(a): 03.02.2012
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 09.12.2013 01:02

Excursion którego miało nie być..... :roll:

Normalnie wyjazdy do Cro mam rozplanowane na 10 lat :wink: miejsca też.....a gdzie pojedziemy to jest akurat decyzja naszej bieżącej zachcianki :oczko_usmiech:

Już na początku czerwca okazało się że rok 2013 zaczyna sprawiać problemy :roll: ....niby nie jestem przesądny, ale z trzynastek to najlepiej kojarzy mi się trzynasta pensja :mrgreen:

W tym czasie na forum zaczynają pojawiać się pierwsze relacje , "świeżutkie" zdjęcia.......a na moją drogę ku południu Europy -wiadomo gdzie :!: opadła "żelazna kurtyna"Obrazek

Przeciwności losu pojawia się coraz więcej , musimy pogodzić się z tym że nie jedziemy :cry:
Oznajmiamy złe wieści Julii , dla której jest to wstrząsemObrazek przecież w wieku dziewięciu lat ma zaliczoną Chorwację 6 razy .

Nie pojechać do Cro , ba...nie pojechać na wakacje, to tak jakby po zimie nie nadeszła wiosna, ani lato.....
W lipcu i sierpniu starałem się zrobić retusz cierpiących dusz , i zacząłem uprawiać "wakacje dochodzące" - ze względu na Julkę nad przeróżnymi akwenami...

Pomysł iście kretyński - wszędzie z żonką czuliśmy, się jakbyśmy trafili na teren klęski ekologicznej... :oczko_usmiech:

Jaki traveling - taki plażing :roll: żona obracała sie tyłem do wody pośród sosnowego cienia ,z nosem wściubionym w książkę :!:
Ja starełem się uszczęśliwić malolatę rożnymi harcami w wodzie - zjeżdżalnie + dmuchańce , rzuty i podrzuty....

Na koniec dnia, gdy czułem się jak po dniówce w kotłowni parowca - pytam :

- Jak było :?:
-Wiesz tato , nawet fajnie ......tyle tylko że w Chorwacji jest fajniej i ładniej .....i do tego cykady "dzwonią".

Hmm,chyba powinniśmy przestać uprawiać tą maskaradę .

W drugiej połowie sierpnia coś się zmieniło , zaczyna kiełkować myśl że może - być może......
Natychmiast przestaję trwonić forsę na te "miejscowe głupoty" - dość że sam się oszukuję ,to jeszcze za to płacę Obrazek.

Pojawia sie szansa na wyjazd tylko na tydzień , i tylko w pierwszej połowie września.
Nie mówimy małej, że planujemy przedłużyć jej wakacje - wszystko zależy od pogody - pojedziemy tam gdzie obiecują słońce .

Chciałoby się już - jak najszybciej , ale "power sun" tylko do końca sierpnia - potem w kratkę -a ja muszę zdecydować do jutra Obrazek
Stawiam na drugi tydzień - jak los okaże się niełaskawy , to zatrzyma nas w domu.

Z pogodą pomylili się wszyscy - pierwszy tydzień był rewelacyjny , kolejny prawie bardzo dobry....

Miejscówkę chcę wybrać z widokiem na morze ,i w takim rejonie żeby wieczorami (a będą już długie) można było gdzieś wyjść.....

Dotarliśmy w taką porę ,gdy góry wyznaczały granicę pomiędzy dniem a nocą.
Delikatny złotawy brzask powoli rysował kontury grani - przepędzając jednocześnie księżyc ,zawieszony ponad granatową toń.....

Skalne zbocza po stronie morza zapadały w całkowitą ciemność ,
lizane wycofującym się srebrnym blaskiem....
Władca nocnej pory ustępował nieba temu, kto pozwolił mu rozbłysnąć na firmamencie.....


Stoimy ponad uśpionym miasteczkiem, skupiając się na zbyt dawno nie słyszanych odgłosach morza...
Dalmatyńskie wybrzeże pachnie jak zawsze - to wszystko przywołuje wspomienia wspaniałych chwil ............. i radość, że oto znowu tu jesteśmy..... 8)

Pozostaje nam poczekać na kolory i znaleźć "boski apartament" :wink:

We wrześniu za boskim przyzwoleniem bywają takie , w dostępności dla zwykłych śmiertelników... :wink:

Obrazek






Plaże Podgory dobrze znamy, a nie byliśmy jeszcze w Tucepi -to tam zwodowaliśmy po raz pierwszy w tym sezonie naszą łajbę.


Obrazek


Obrazek


Obrazek



Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek




Obrazek


Dopłynęliśmy aż pod legendarny Hotel Jadran ,jest tu" to coś" czego zawsze szukam......
Poświęcimy temu miejscu jeden dzień 8)

Obrazek


Obrazek

:papa:













Ostatnio edytowano 12.03.2014 21:39 przez CROberto, łącznie edytowano 3 razy
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4306
Dołączył(a): 03.02.2012
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 09.12.2013 01:07

Sylwetka&Gienuś napisał(a):Się spóźniłam :evil: troszkę :oczko_usmiech: pozaglądam tu do Ciebie :D


Się nie martw, dopiero dojechałem :wink:

Gdzie zgubiłaś Gienusia :?: 8O :wink:

:papa:
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4306
Dołączył(a): 03.02.2012
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 09.12.2013 01:12

CroAna napisał(a):
CroAna napisał(a):No nie,taki talent się wynurza,to muszę przy tym być


CROberto cieszy się ze kuzynka CroAna przybyła.....jak coś wyjdzie nie tak...i pójdę na dno ,to wskoczysz żeby być przy mnie :?: :wink:


spoko, kuzynie :lool: o ile wcześniej nie pogrążę się w swojej relacji :smo: :mg:


Twoja relacja jak i wakacje bardzo udane 8) właśnie nadrabiam zaległości i wracają miłe wspomnienia :D
:smo:
Iwona75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1288
Dołączył(a): 15.02.2012
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) Iwona75 » 09.12.2013 08:38

No dalej....dalej.....Robert. Co prawda Tucepi nie przypadło nam do gustu (za to w Podgorze w tym roku było całkiem przyjemnie ), ale Twoje relacje zawsze chętnie czytam, więc nie obijaj się i nie podsycaj atmosfery, kto ciekawy ten czyta, reszta niech żałuje. Do roboty !
CroAna
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1722
Dołączył(a): 31.05.2013
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) CroAna » 09.12.2013 12:36

CROberto napisał(a):
CroAna napisał(a):
CroAna napisał(a):No nie,taki talent się wynurza,to muszę przy tym być


CROberto cieszy się ze kuzynka CroAna przybyła.....jak coś wyjdzie nie tak...i pójdę na dno ,to wskoczysz żeby być przy mnie :?: :wink:


spoko, kuzynie :lool: o ile wcześniej nie pogrążę się w swojej relacji :smo: :mg:


Twoja relacja jak i wakacje bardzo udane 8) właśnie nadrabiam zaległości i wracają miłe wspomnienia :D
:smo:


A dziękuję Ci bardzo :lol: zapraszam na c.d. i...pisz, pisz, bym miała co czytać :papa:
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12045
Dołączył(a): 17.02.2010
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 09.12.2013 14:28

CROberto napisał(a):... zwodowaliśmy po raz pierwszy w tym sezonie naszą łajbę.


Wakacje bez łajby się nie liczą :!: :D

pzdr :wink:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48797
Dołączył(a): 24.07.2009
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 10.12.2013 00:21

I zrobiło się gorąco w grudniu. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4306
Dołączył(a): 03.02.2012
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 13.12.2013 01:21

Moja dusza się chyba diabłu podoba.....

Tak sobie siedzę wczesnym rankiem na tarasie, delektując się zapchem i smakiem kawy
Błądzę wzrokiem po błękicie ponad filiżanką stojącą na balustradzie , i ni stąd ni zowąd - jakaś cholera mnie kusi
powoli niwecząc wcześniejszy plan na dzisiejszy dzień.....

Jest tu niedaleko taka plaża że sandały z nóg spadają , a co drugiemu slipy albo figi.......

Miejsce piękne nieziemsko 8) do tego stopnia że co poniektórych dopada nagi instynkt.....i jak tam pójść z dzieckiem :roll: :wink:

Wdzierają mi się przed oczy ujęcia tej zatoki i pokusa staje się coraz silniejsza....

Rozważam różne opcje, jest przecież prawie połowa września,ludzi mniej .
Może by tak wybrać się wcześnie rano , zająć strategicznie miejsce na samym końcu pod skałą i postawić "zasieki" :idea: :wink:

Mówię do żonki :
-Plaża jest pół na pół.
- Jak to, pół na pół :?:
-No wiesz , jedna grupa występuje tylko w "gaciach",druga tylko w koszulkach..... :oczko_usmiech:
-Musisz chodzić w czapeczce, nawet wrześniowe słońce Ci szkodzi.... :roll:
-Czapeczka w najgorszym scenariuszu, będzie tam akurat akceptowana :mrgreen:

Jak będą same golasy to zwalę wszystko na Croplę - przecież tam przeczytałem że akceptują tekstylnych i nie drą z nich łacha... :oczko_usmiech:

Ja jednak jak tak siądę i myślę ....to coś wymyślę :?: wrzucam Nugal na yt i stwierdzam że mój plan może się udaćObrazek

Wbijam sobie do głowy odpowiedzialne zachowanie - żeby się nikt nie dowiedział......
Bo można mieć piękną opaleniznę na całym ciele , oraz białe obwódki wokół oczu :oczko_usmiech: - od przyciemnianych okularów albo lornetki........no dobra , żartuję :!: :mrgreen:

Doszliśmy tam cudowną ścieżką nad urwiskiem okrytą cieniem lasu - moje modły ze względu na Julię zostały wysłuchane (nie zawarłem paktu z wiadomo kim :wink: ) - towarzystwo mieszane .

Ludzi mało,być może dlatego że wystraszyli się pogody - góry od rana zmagają się z chmurami.

Nugal Beach jest tak piękna, że w człowieku rodzi się pierwotny krzyk.......


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Pod wieczór zaczęło grzmieć , a górskie echo powtarzało - wynoście się stąd.......


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek



Humor dopisywał - bo pięknie dookoła......


Obrazek


Choć przeplatał, się z żalem że żegnamy się z tym miejscem co najmniej na rok.....



Obrazek
Ostatnio edytowano 12.03.2014 21:57 przez CROberto, łącznie edytowano 2 razy
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4306
Dołączył(a): 03.02.2012
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 13.12.2013 01:30

longtom napisał(a):
CROberto napisał(a):... zwodowaliśmy po raz pierwszy w tym sezonie naszą łajbę.


Wakacje bez łajby się nie liczą :!: :D

pzdr :wink:


To prawda - były by ubogie i leniwe...... 8)

Franz napisał(a):
I zrobiło się gorąco w grudniu 8)


Mam nadzieję że klimacik w sam raz.....


Pozdrowionka.
Kasia i Krzyś
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1051
Dołączył(a): 15.09.2012
Re: Przeżyjmy to jeszcze raz...............str.36

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kasia i Krzyś » 15.12.2013 11:49

piękna ta plaża dla golasków :oops:
teraz trochę żałuję, że jednak nie zdecydowaliśmy się tam podjechać...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
CO NAM W DUSZY GRA......(Peljesac) - strona 38
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019