Vedran Lekic napisał(a):Witaj Rega2
W kadzym apartamencie na poczatek powinna byc najmniej 1 rola papiera toaletowego... Jak nie bylo to powinno od razu zapytac a nie narzekac po powrocie...Jak ludzie by na poczatku pytali a nie wlasciciele nie chcialy podac to inna sprawa.. Kto to od " moich gosci" zaplacil koncowe sprzatanie...to co ja wiem NIKT...posciel tez tygodniowa zmienia..ale rowniez trzeba poproszyc...Ja oferty nie przebarwiam... Tylko malo ludzie ktory korzystaly moje uslugy pisza co nie bylo ok..a bardziej pisza ci filozofi ktory nigdy nie byly na Civo przez mnie...
Wiesz Vedran? Ja Cię nie znam, nie korzystałam z Twoich usług, ale za to pracuję w tzw. "branży". I wydaje mi się, że trochę się pogubiłeś. przecież pod każdym cennikiem masz napisane: "Opłata klimatyczna nie jest wliczona w cenę pobytu
opłata za wrzesień i czerwiec za osobę dorosłą wynosi = 0.6 EUR dziennie
opłata za lipiec i sierpień za osobę dorosłą wynosi = 0.8 EUR dziennie
Dzieci do dwunastego roku życia nie płacą opłaty klimatycznej, a dzieci od 12-18 roku płacą 50 % od pełnej ceny.
W cenę wliczona jest: pościel, woda, gas, prąd,
tygodniowa wymiana pościeli, i końcowe sprzątanie. Dojazd w lipcu i sierpniu jest tylko sobotą, po godzinie 12:00, a wyjazd również sobotą do godziny 9:00. W czerwcu i wrześniu dojazdy i odjazdy według umowy z gospodarzami. " Więc dlaczego piszesz, że o nikt z Polaków Ci nie zapłacił? Ponadto - dlaczego wiecznie trzeba się upominać? Napisana jest zmiana pościeli w cenie? Klient powinien usłyszeć stukanie do drzwi i dostać świeży komplet. Upominać to się można o rzeczy nadprogramowe, np. o żarówkę, która spaliła się w trakcie pobytu, o sprzedaż rakiji i takie tam...
to jedna kwestia. Czytam tę stronę, do której link uparcie w każdym poście cytujesz i co widzę?
"Regulamin obowiązujący w apartamentach
1. Przy odbiorze zastają Państwo apartament wysprzątany i bardzo prosimy byście Państwo go w takim samym stanie poz ostawili wyjeżdżając. W przypadku gdy ten punkt regulaminu zostanie naruszony pobieramy od Państwa opłatę w wysokości 30 Euro. Za zniszczony inwentarz należy zapłacić." To znaczy, ile razy za to sprzątanie trzeba płacić? I czy sprzątając samemu unika się opłaty za sprzątanie końcowe zawarte w cenie, o której piszesz pod cennikami? Co to znaczy zniszczony inwentarz? Chyba trzeba to jakoś skonkretyzować... bo normalne użytkowanie to tzw. amortyzacja, która de facto kończy się zniszczeniem inwentarza.
Na stronie głównej piszesz:
"Drodzy przyjaciele z Polski...
Witamy na naszych stronach, na których prezentujemy czesc chorwackiej oferty turystycznej .
Wszystkie informacje i oferty, umieszczone na naszych stronach sa podawane bezposredni o przez wlascicieli domów, apartamentów itd. Niektóre z domów przedstawionych w ofercie, odwiedzilismy osobiscie i mozemy za gwarantowac, ze podane dane o apartamentach sa prawdziwe, inne oferty umiescilismy na podstawie informacji podanych przez wlascicieli i nie mozemy gwarantowac, ze zawarte w nich dane sa na 100% prawdziwe. Chorwacja-noclegi.pl nie ponosi odpowiedzialnosci za informacje podane przez wlascicieli domów.
Chorwacja-noclegi.pl nie ponosi odpowiedzialnosci w przypadku nieporozumien miedzy wlascicielem, a gosciem. Mamy nadzieje, ze wlasnie na naszych stronach znajdziecie Panstwo miejsce do spedzenia swojego urlopu w Chorwacji, urlopu, który pozostanie w Waszych wspomnieniach na cale zycie!"
Skoro podajesz bezpośrednie namiary na właścicieli domów, po co wplątałeś w to swoją osobę i swoją agencję? W dodatku za nic nie ponosisz odpowiedzialności? Więc o co tyle krzyku na forum? Trzeba było umieścić na stronie apartament, wziąć pieniądze od właścicieli za umieszczenie na stronie i... sza! Zauważyłam, że niektóre apartamenty mają jednak podany telefon i fax do Twojego biura - zatem jesteś pośrednikiem. A skoro tak, to czy tego chcesz czy nie: bierzesz częściową odpowiedzialnośc za informacje podane na stronie i za rzeczywistośc. Rezerwując przez Twoje biuro klienci oczekują, że właśnie nie będą musieli interweniować u właścicieli. Oczywiście, że najlepiej, żeby zgłaszali wszystko na miejscu, bo wtedy da się wszystko naprawić. ale jeśli coś stoi w cenniku, ludzie uiścili opłatę, to nie muszą się upominać!!! Myślenie właścicieli jest takie: a nóż się nie upomni, zaoszczędzę 2 euro na proszku do prania, bo czysta pościel będzie dla następnych gości. A klientów takie: zaplaciłem, było w cenie, a teraz mnie oszukują...
Więc dla Twojego własnego dobra - miej kontrolę nad tym, co ludzie dostają... masz bardzo dużo kwater w swojej ofercie i już nie możesz tego ogarnąć i każdego pilnować. Klienci oczywiście też są różni.
Plumek