Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Captain America – majówka 2019 tylko dla dorosłych :-)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12267
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 18.11.2019 11:08

Cała reszta załogi jeszcze śpi.

Takie mamy zasady – jeśli ktoś będzie nam potrzebny na pokładzie po prostu pójdziemy i wyciągniemy z łóżka.

I dziś ten zły los trafia w Roberta.

Idę do jego kajuty i brutalnie budzę.

W normalnych warunkach bez problemu wychodzimy z portu we dwoje z Kapitanem.

Jednak dziś naprawdę solidnie dmucha i to w burtę.

A obok stoi ten olbrzym z bukszprytem nad nami.

I port jest bardzo płytki.

Lepiej niech Robert zrzuci muring a ja cumę – szkoda cennego czasu na bieganie po pokładzie.

Dziś za sterem Kapitan.

Cumy i muring rzuć i ....... płyniemy.

Jeszcze w główkach portu stawiam genuę i Kapitan odstawia katarynę.

W międzyczasie wybiega jeszcze Zeberka żeby chronić burty odbijaczem w razie czego.

Po wyłączeniu diesla na pokładzie panuje cudowna, błoga cisza.

20190503_102843.jpg


20190503_102846.jpg


20190503_102850.jpg


Wiatr dmucha pięknie.

Jeśli nie odpuści – a wg prognoz ma rosnąć – tyle że one się ostatnio niezbyt sprawdzały – bez problemu o czasie dotrzemy do Mandaliny nie używając silnika.

Oby – bo jak włączymy katarynę to nasi współtowarzysze chyba nas pozabijają za to na koniec rejsu.

Kiedy Załoga w końcu wygrzebała się ze swoich koi – czas na przygotowanie śniadania.

20190503_102856.jpg


DSC_8905.JPG


DSC_8906.JPG


DSC_8908.JPG


Po śniadaniu z kambuza dobiega cudowny zapach wydobywający się z kawiarki.

Jak zawsze kawa: espresso, czarna z domieszką wody, czarna z cukrem, z odrobiną mleka, z dużo mleka, z mlekiem i cukrem.

Jak nad tym zapanować?????

Nie wiem......

A po kawie relaks.

DSC_8909.JPG


I ploteczki.

O handszpakach i kabestanach chyba.

15.jpg


Kadet bardzo uważnie słucha opowieści doświadczonej żeglarki.

16.jpg


polej.jpg
gusia-s
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5861
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 18.11.2019 12:32

beatabm napisał(a): ... Po wyłączeniu diesla na pokładzie panuje cudowna, błoga cisza.
Obrazek

Ale chyba nie przed burzą 8O :? A tak ładnie było poprzedniego dnia :cry:

beatabm napisał(a): ... Kadet bardzo uważnie słucha opowieści doświadczonej żeglarki.
Obrazek Obrazek
Seriooo, mówię Ci ... dosłownie tyle brakowało a byśmy przydzwonili burtą w tego kolosa 8O

:papa:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12267
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 18.11.2019 19:17

"gusia-s"]
Ale chyba nie przed burzą 8O :? A tak ładnie było poprzedniego dnia :cry:


Ten ostatni dzień burzy nam ........ nie zafundował :mrgreen: Ale inne atrakcje jak najbardziej :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Seriooo, mówię Ci ... dosłownie tyle brakowało a byśmy przydzwonili burtą w tego kolosa 8O

:papa:



E, nie, to było raczej: wiesz, w tych warunkach to możesz nalać tyle a Ty nalałaś tylko tyle :roll: 8O :oczko_usmiech:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12267
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 19.11.2019 11:08

Rejs się kończy, Cyc się kończy....

Czekolada się kończy......

DSC_8910.JPG


Wszystko się kończy.......

Nawet nasza roślinka zwiędła......

Na twarzach pojawia się smutek i zamyślenie – nikt nie chce wracać.

DSC_8911.JPG


DSC_8912.JPG


Zimno.

Mokro.

I do domu daleko.

20190503_111331.jpg


DSC_8913.JPG


DSC_8914.JPG


DSC_8915.JPG


DSC_8916.JPG


DSC_8917.JPG


Niebo zasnute chmurami, wiatr coraz silniej dmucha nam „z tylnej ćwiartki”.

DSC_8918.JPG


DSC_8919.JPG


DSC_8920.JPG


Fale rozbryzgują się o skały na brzegu.

DSC_8921.JPG


DSC_8922.JPG


DSC_8923.JPG


DSC_8924.JPG


DSC_8927.JPG


DSC_8929.JPG


Jakiś zabłąkany kormoran.

DSC_8930.JPG


Robert za sterem, w pewnej chwili oznajmia że coś tam skoczyło.

Delfin!!!!

Nie jeden.

Całe stado!!!!!



Delfiny zrobiły nam niesamowite przedstawienie.

Kilkanaście minut płynęły wielką gromadą przed samym naszym dziobem wywołując tym euforię i krzyki radości nas wszystkich.

Nie skakały wysoko ale za to baraszkowały na wyciągnięcie ręki, odwracały się zaglądając ciekawie do nas.

Były prześliczne.
maxredaktor
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1306
Dołączył(a): 13.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) maxredaktor » 19.11.2019 14:38

Motyla noga!
Delfinów to wam bardzo zazdroszczę. No i cyca, żeglowania, tygodnia w Chorwacji :D
Super.
wikol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1909
Dołączył(a): 19.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) wikol » 19.11.2019 15:29

Piękne przedstawienie w wykonaniu delfinów. Niezapomniane chwile.
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14834
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 19.11.2019 15:40

Pływanie z delfinami - coś wspaniałego! :D
Piękny finał rejsu Wam zafundowały :D
gusia-s
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5861
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 19.11.2019 17:17

Ależ się popisywały 8O Skaczą z taką lekkością.
Widać są bardzo towarzyskie :hearts:

Szkoda, że Twój delfinek wyskoczył z kalendarza :(
Zasłużył na swoją stronę.
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12267
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 19.11.2019 19:10

maxredaktor napisał(a):Motyla noga!
Delfinów to wam bardzo zazdroszczę. No i cyca, żeglowania, tygodnia w Chorwacji :D
Super.


Każdy dzień urlopu spędzony pod żaglami liczy się potrójnie :smo:
A delfiny.....cóż mogę powiedzieć...... one chyba bardzo nas lubią - towarzyszą nam niezmiennie na każdym rejsie, czasami nawet kilkukrotnie w ciagu dnia :hearts:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12267
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 19.11.2019 19:11

wikol napisał(a):Piękne przedstawienie w wykonaniu delfinów. Niezapomniane chwile.


To prawda, wyjątkowo się tym razem popisały :hearts: Z reguły aż tak blisko nie podpływają choć oczywiście już im się zdarzało bywać przy naszych burtach :smo:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12267
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 19.11.2019 19:15

"maslinka"]Pływanie z delfinami - coś wspaniałego! :D


To prawda - mimo że spotkaliśmy je chyba już co najmniej z 50 razy to za każdym razem wywołują uśmiechy i nieopisaną radość :hearts: I cieszę sie bardzo że na każdym naszym rejsie wszyscy "nowi" mają szansę je zobaczyć :hearts:

Piękny finał rejsu Wam zafundowały :D


One upiększyły połowę finałowego dnia :smo: :hearts:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12267
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 19.11.2019 20:09

"gusia-s"]Ależ się popisywały 8O Skaczą z taką lekkością.
Widać są bardzo towarzyskie :hearts:


Bardzo towarzyskie - szukają żaglówek, zaczepiają nas będacych na pokładzie, przyglądają się, popisują. Kiedyś jeden spojrzał mi w oczy po czym skoczył robiac kółeczko i odpłynął.... chyba lubą być podziwiane :hearts:

Szkoda, że Twój delfinek wyskoczył z kalendarza :(
Zasłużył na swoją stronę.


Też żałuję ale cóż poradzić......

Żeby zrobić taką fotkę polowałam na delfiny przez 16 lat - szukałam, obserwowałam powierzchnię morza, aparat zawsze był na podorędziu.
To było trochę "więcej szczęścia niż rozumu" - wie o tym każdy kto próbował wycelować w wynurzającego się z wody delfina aparatem z teleobiektywem czy też w inne szybko znikające z pola widzenia zwierzę.
Tu nie ma czasu na zabawę ostrością, ustawianie się, dobieranie tła i innych szczegółów zdjęcia - jest strzał, na ślepo - i albo mamy albo nie.

I mając to na uwadze ciężko mi było pogodzić się z faktem że w nocy po ogłoszeniu wyników część Forumowiczów dyskutująca w wątku konkursowym "podzieliła skórę na niedźwiedziu" nawet nie pytając mnie o zdanie..... Odgórnie przydzielono mi pół strony i to na dodatek z autoportretem Kateriny który w czasie trwania konkursu oprotestowałam gdyż wg mnie autorka była całkowicie rozpoznawalna co było niezgodne z regulaminem a mimo to zignorowane przez Organizatora konkursu gdy tymczasem rozpoznane przez innych zdjęcia travel i Habanero zostały usunięte - dlaczego niektórzy Forumowicze są traktowani nierówno?

Po tym wszystkim doszłam do wniosku że skoro łamane są ustalone wcześniej zasady, skoro Organizator nie egzekwuje zapisów regulaminu to nie chcę brać udziału w takiej farsie i wycofałam zdjęcie - jeśli zajmując określone miejsce w głosowaniu delfin nie zasłużył na swoją stronę to lepiej żeby wcale go nie było po prostu :cry:
Za brak zdjęcia w kalendarzu przepraszam wszystkich głosujących na delfinka - mam nadzieje że zrozumiecie powody wycofania go z kalendarza :cry:
Epepa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 526
Dołączył(a): 29.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) Epepa » 20.11.2019 00:04

Śliczne te delfinki. Jeszcze nigdy nie widziałam ich z tak bliska. :D Nie do końca wiedziałam, o co chodzi i zajrzałam to tego wątku kalendarzowego. 8O :? Teraz żałuję, że to zrobiłam. Przykro się czytało, naprawdę. Wolę pozostać przy śledzeniu relacji i oglądaniu pięknych zdjęć. :D
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12267
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 20.11.2019 10:24

"Epepa"]Śliczne te delfinki. Jeszcze nigdy nie widziałam ich z tak bliska. :D


Wszystko przed Tobą, jeszcze zobaczysz :smo:

Nie do końca wiedziałam, o co chodzi i zajrzałam to tego wątku kalendarzowego. 8O :? Teraz żałuję, że to zrobiłam. Przykro się czytało, naprawdę. Wolę pozostać przy śledzeniu relacji i oglądaniu pięknych zdjęć. :D


Doskonale Cię rozumiem. Też już tam nie zaglądam, tak prowadzonych konkursów mi się odechciało.... :cry:
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 12267
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 20.11.2019 10:52

Z delfinami tak jest że tak jak nagle się pojawiają tak nagle znikają.

Na pożegnanie jeden wyskoczył wysoko w oddali.

I zostawiły nas samych.

A właściwie w towarzystwie naszego jugo.

A ten – postanowił zaszaleć.

Dmucha coraz mocniej i podnosi coraz wyższe fale.

Zaczyna robić się upajająco.

Niektórzy płyną pod wiatr bez żagli – nie zazdroszczę.

Ich jachtami okrutnie rzuca.

DSC_8931.JPG


DSC_8932.JPG


DSC_8933.JPG


Chwilami wyfruwają w powietrze odsłaniając anatomiczne szczegóły podwodzia.

DSC_8934.JPG


DSC_8936.JPG


DSC_8938.JPG


Aby za chwilę prawie znikać nam z oczu.

Czy oni już toną????

DSC_8939.JPG


I znowu w górę.

DSC_8940.JPG


I tak w kółko.

Taki ruch jachtu jest niezłym testem dla żołądków.

Fale cały czas rosną.

DSC_8941.JPG


DSC_8942.JPG


DSC_8943.JPG


DSC_8946.JPG


DSC_8947.JPG


DSC_8949.JPG


DSC_8950.JPG


DSC_8952.JPG


DSC_8954.JPG


W momencie gdy znajdujemy się na wysokości przylądka Ploca niektóre z fal osiągają wysokość na oko około 3 metrów sadząc po tym jak mijane jachty całkowicie zapadają się w doliny fal, momentami widać tylko wystające z morza maszty.

f1.jpg


f3.jpg


f4.jpg


f5.jpg


f6.jpg


f7.jpg


Rozbujane morze stanowi nie lada gratkę dla pokładowych fotoreporterów.

Sesja zdjęciowa trwa w najlepsze.

f10.jpg


A ten Załogant???

Czyżby żegnał się z teściową???

Patrząc na minę to chyba tak......

f11.jpg


Na hasło sternika: UWAGA!!!!! wszyscy chwytają się co grubszych................... rurek na pokładzie.

DSC_8955.JPG


DSC_8959.JPG


DSC_8967.JPG


Mamy fajną karuzelę.

Raz jesteśmy wysoko na grzbiecie fali aby za chwilę zsunąć się po jej zboczu w dół i widzieć szczyt fali wysoko nad naszym pokładem.

DSC_8970.JPG


Zostajemy wywołani przez radio przez okręt wojenny – dużo się ich tu kręci w okolicy, mają jakieś ćwiczenia.

Marynarka wojenna sprawdza czy jesteśmy na nasłuchu radiowym - prosi o zmianę kanału na radiu, potem o jeszcze jedną.

Słyszymy jak uparcie nawołuje katamaran do zmiany kursu – wpływa w obszar ćwiczeń.

Katamaran Palinka potwierdzał że słyszy, co więcej – zgodnie z procedurą potwierdził że zmieni kurs i ....... dalej płynął po swojemu.

Może go nie ostrzelają....

Za cyplem odbijamy w stronę brzegu – fale uspokajają się trochę ale wiatr rośnie w siłę.

Widzieliśmy ponad 27 knotów.

ostatni dzień.jpg


W końcu jest na tyle spokojnie że można wyciągnąć Cyca i postawić szklanki w uchwytach bez obaw że Cyc wyleci w przestrzeń (choć oczywiście o postawieniu czegokolwiek na stole nie ma mowy).

Jak to dobrze ze Cyc jest w nietłukącym się cycu.

Załoga z entuzjazmem rzuciła się na ten pierwszy dziś posiłek regeneracyjny.

Goni nas kolos.

20190503_122903.jpg


20190503_122918.jpg


Patrzymy jak ciężko przechyla się z boku na bok na bocznej fali.

Wielkość absolutnie nie chroni od go od silnego bujania się na boki.

20190503_122920.jpg


20190503_130157.jpg


20190503_130201.jpg


20190503_130550.jpg


Znowu Primosten – tym razem jednak tylko przepływamy obok.

DSC_8974.JPG


Na małej tutaj fali pod wiatr pięknie płyną jachty.

DSC_8975.JPG


DSC_8977.JPG


20190503_133311.jpg


DSC_8981.JPG

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze relacje z podróży



cron
Captain America – majówka 2019 tylko dla dorosłych :-) - strona 23
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2024 Wszystkie prawa zastrzeżone