napisał(a) AndrzejJ. » 13.02.2009 17:04
Ostatnio kota Filemona z butelką mleka widziałem na Ciovo.Lekko się zataczał co prawda ,ale ogon trzymał twardo w górze. Szedł w kierunku plaży Copacabana , gdzie wcześniej widziałem kotkę o twarzy Merlin Monroe....pewnie szykowała się upojna noc.Ostatnie badania potwierdzają ,że po spożyciu miski mleka ,koty nie mogą już utrzymać równowagi podczas jazdy na rowerze.Po wypiciu butelki mleka mlekomat pokazuje pełne upojenie.Najgorzej ,że kot po wypiciu butelki mleka zachowuję się jak świnia i można go pomylić z Prosiaczkiem.Także jak ktoś chce dać świni w ryja niech się lepiej przypatrzy bo da w pysk Filemonowi i kłopot gotowy.