napisał(a) Marsallah » 16.09.2010 12:13
ines napisał(a):trinity napisał(a):Bol mnie po opisie i zdjęciach również nie zachwycił:( choć w reklamach wygląda uroczo (szczególnie na zdjęciach samolotowych), za to Trogir jest cudowny:) byłam tam przed dwoma laty i jak na razie jest u mnie nr 1 na liście uroczych miast Cro:)
Pozdrawiam
Bol rzeczywiście jest przereklamowany, ale zlatni rat z Vidovej góry wygląda bosko

O tak, z tym się zgodzę
Na Brać (i to właśnie w Bolu) byliśmy z żonką 4 lata temu, we wrześniu. Bol jako taki nam się podobał, choć trzeba było z całości, okupowanej przez nowych ruskich ociekających złotem, wyciągnąć to co najlepsze, w detalach, tj.:
- nabrzeże portowe jak najbardziej OK, ale dopiero wieczorem, przy winku/piwku w knajpce nad wodą
- plaża: wcale nie Zlatni Rat, tylko plaża w zatoczce za klasztorem dominikańskim na samym wschodzie miasteczka
- knajpki: najładniejsza ta na cyplu tuż na zachód od klasztoru; droga (w tym miejscu dostępna tylko dla pieszych) biegnie przez sam środek lokalu (względnie tarasem wśród stolików)! wino smakowało tam 2x lepiej
- zakupy: nie Konzum na nabrzeżu, tylko mały (z wyglądu, ale zasobny w środku) sklepik (nazwy zapomniałem) w uliczce biegnącej z okolic Konzuma pod górę, sklepik jest po lewej ok. 100m od wody
Także jak się już jest na miejscu, to można coś dla siebie znaleźć. Z tym, że - jak na moje i żony gusta - Bol był jednak zbyt lansiarsko-hałaśliwy, no i zdecydowanie za drogi. Za to samo danie w Supetarze płaciliśmy o 1/3 lub połowę taniej.
Najmilej z Brać wspominam dzień, w którym wypożyczyliśmy w Bolu skuter i objechaliśmy całą wyspę. Niestety, jak już mi co poniektórzy wypomnieli w innym miejscu na forum, nie dane nam było zobaczyć wszystkie cudowne miasteczka na wyspie, więc pewnie tam kiedyś wrócimy. Najbardziej zapisały mi się w pamięci serpentyny w pn.-wsch. części wyspy oraz śliczne (acz zbyt wyludnione jak na mój gust) miasteczko Pućiśća.
P.S. kotbury, przeczytałem i obejrzałem wszystko, bardzo ciekawa relacja!