Wrócilim tydzień temu w ND z "rocznicowej" Italii. Rocznicowa na nasze 25lecie - dlatego SREBRNA. Przejechalim samochodem 4700km z PL, czyli kole 2800km po Italii. Italia od płn-wsch na południe. Nie bylim wszędzie, bo się nie da - Italia to inna liga. Nie bylim wszędzie też z uwagi na system "bez spiny". I coś tam się odpuściło...
Pierwsze 5 dni po urlopie trudne, ale kolejne pół roku z uwagi na zmiany zapowiada się zabójcze, liczę na to że wspomnienia pozwolą przetrwać.
Nie będę pisał typowej relacji właśnie z uwagi na natłok pracy, ale tutaj coś skrobnę, podzielę się spostrzeżeniami, wstawię jakieś polecajki itd.
Nie będzie wszystkich zdjęć, ponieważ jest ich kole 3000, ani wszystkich miejsc odwiedzonych, bo albo sporo już pokazano, albo chciałbym pokazać coś innego, albo zdjęcia z mojego smarta nie zachwycają (szczególnie z wnętrz i zooma).
.
.
.
Na początku GRAZIE MILE dla @MYSZY
za jej polecajkę i odkrycie wyjazdu VILLA d'ESTE w Tivoli klik Co prawda trzeba było odbić w bok kilkadziesiąt km, ale naprawdę warto, wspaniała sprawa, choć pewnie nie wszystko zobaczyliśmy, bo lekcji nie odrobiłem. Ale atrakcja jest wysoko w naszym włoskim zestawieniu.
Co w wątku:
post2382073.html#p2382073
post2382175.html#p2382175
post2382224.html#p2382224
post2382247.html#p2382247
post2382379.html#p2382379
post2382409.html#p2382409
post2382427.html#p2382427
post2382590.html#p2382590
post2382676.html#p2382676
post2382699.html#p2382699
post2382723.html#p2382723
post2382843.html#p2382843

.png)
.png)
.png)
.png)
