napisał(a) ewa-irena » 01.08.2007 18:26
Dom nasz wygląda dokładnie jak na stronie internetowej . Wejście z boku , prawie od tyłu , schodami na I piętro . Wchodzimy . Duży hol , na prawo jedna sypialnia dość duża , na wprost druga jeszcze większa , z niej wyjście na balkon z boku budynku , duża kuchnia , z niej wyjście na balkon od przodu budynku . Po lewej duża łazienka z natryskiem , wc i bidet . Razem 72 m2 , przy moich spółdzielczych 48 metrach to warunki królewskie , no i wyposażenie dość , może nie luksusowe , ale komfortowe . Za 600 euro za 10 dni to wszystko ( razem z taksami ) , trochę dużo , ale warte .
Najpierw produkty do lodówki , wielkiej , z dwoma szufladami na mrożenie . Potem jakieś kanapki i jako , że wszyscy zmęczeni i nie ma słońca , idziemy spać .
I tu trochę o pogodzie . Gdy wyjeżdżaliśmy z Polski pogoda była taka średnia , nie ciepło nie zimno , im dalej na południe było zimniej . W nocy , gdzieś w Austrii zaczęła się burza i tak padało przez całą Słowenię , gdzie termometry nad autostradą wskazywały 9 stopni . Jak wysiadaliśmy na stacji benzynowej , aby poprosić o trochę gorącej wody do termosu z kaszką dla malucha , to widać było ludzi w kurtkach , grubych dresach . Ludzie , gdzie my jedziemy , im bardziej na południe tym zimniej . Dopiero rano przestało padać , ale dalej nie było zbyt ciepło . Wyspę Krk jak było już widać to nad nią tylko ciemne chmury . Myślimy sobie , zaliczki za apartament nie płaciliśmy , nic nie tracimy , pal licho rezerwację , jedziemy w ciemno dalej na południe . Może tam będzie cieplej . Ale tego nie uczyniliśmy , na szczęście.Gospodarza po powitaniu pytamy , gdzie to słońce . A on na to , że będzie jutro . I rzeczywiście było .
- Załączniki:
-

-

Ostatnio edytowano 12.06.2015 18:46 przez
ewa-irena, łącznie edytowano 4 razy