napisał(a) Manga » 14.03.2012 13:00
A niby na czym polegało to szczęście?
Jesli ktoś w biegu na 800 m daje z siebie wszystko na odcinku 400-600 a potem odpada na ostatnich 200m to ten kto przybiega pierwszy miał szczęście?
Amerykanka nie złamała nogi przy wyniku 5-0 i piłce meczowej,tylko nie dala rady kontynuować meczu przy 1-1 w setach i 0-1 w trzecim secie z powodu skurczów mięśni...
21:30 na Eurosporcie Radwańska-Azerenko.
Przy konflikcie werbalnym -dodatkowy smaczek tej rywalizacji.