napisał(a) Manga » 04.07.2012 10:54
No cóż,mamy demokrację.
Mozna Isia,mozna Robus)(Lewandowski) Kubuś (Błaszczykowski) Adaś(Małysz) itp itd.
W jakis sposób sie dowartościowujemy.
Zawsze latwiej później ch...mi polecieć jak im cos nie wyjdzie
(akurat nie mam na myśl przedmowców raczej tak w o gólnosci ,tych którzy gruchaja dzisiaj "nasza Isia")
Fakt,ze jeszcze bardziej wkurzaja ci,którzy na forumach róznych piszą-wygrala,zarobiła ale przynajmniej brzydka jest(albo przynajmniej nie tak urodziwa jak inne
PS
marzenie na dzisiaj -klepnąć Kleber(prawie Polkę,która zdradziła ,w finale w końcu Azarenkę(zemsta zawsze słodka ,i za własne porażki ,i za Łukaszenkę,który wiezi Poczybuta) i Isiunia jeszcze bardziej kochana bedzie
