Arek napisał(a):
Nasz człowiek...
.png)
.png)
bobemce napisał(a):Może Piotrze dołożysz już jakieś nowe puzzle do tej układanki, bo to taki lek tymczasowo działającyNie powiem, że źle robisz, bo sam coś niecoś zwlekałem z kończeniem swojej relacji
yskyerka napisał(a): słowa uznania dla Agnieszki, po pierwsze za to, że to jej zawdzięczamy wycieczkę z Wami, po drugie za mocne nerwy
.png)
.png)
No właśnie, bo ja już doszłam do wniosku, że kolegę dopada taka jednostka chorobowa zwana "relacyjnym leniem", a to bardzo grożne zwierzątko (niektórzy przez niego nawet relacji nie kończą) dlatego koniecznie trzeba z nim walczyć. Najlepszym sposobem jest napisanie kolejnego odcinkapiotrf napisał(a):Ciąg dalszy lekkosię odwleka , jednak nastąpi
![]()
.png)
Tymona napisał(a): ja już doszłam do wniosku, że kolegę dopada taka jednostka chorobowa zwana "relacyjnym leniem", a to bardzo grożne zwierzątko (niektórzy przez niego nawet relacji nie kończą) dlatego koniecznie trzeba z nim walczyć. Najlepszym sposobem jest napisanie kolejnego odcinka![]()
Wiem, bo sama przetestowałam
:D
.png)

.png)

Powrót do Nasze relacje z podróży
