Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Πολωνία - Ελλάδα Περιήγηση 2015 subiektywnie

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
adamitakdalej
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 191
Dołączył(a): 28.07.2013
Πολωνία - Ελλάδα Περιήγηση 2015 subiektywnie

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamitakdalej » 28.08.2015 13:41

Witam wszystkich po dłuższym niebycie.
Mam co prawda zaległe relacje z Czarnogóry i Sardynii ale Grecja jest na świeżo więc jeśli kogoś zainteresuje to zapraszam
IMG_20150817_094835-001.jpg
adamitakdalej
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 191
Dołączył(a): 28.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamitakdalej » 28.08.2015 13:46

Leonidas rzekł "przyjdź i zabierz".... posłuchałem jego słów 13.08 2015 wyruszając w trasę 2400 km by stanąć pod jego pomnikiem kilka dni później.
adamitakdalej
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 191
Dołączył(a): 28.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamitakdalej » 28.08.2015 15:31

Może zacznę relację bo nie zacznę nigdy.
Wyjazd czwartek 13 sierpnia o 4.00 , noc krótka bo trudno zasnąć gdy przygoda za rogiem ale przez parę godzin Morfeusz mnie przytulił. Pierwsze zdjęcia jak zwykle przed wyprawą
IMG_5933.JPG

no i wsparcie oczywiście
IMG_5932.JPG
adamitakdalej
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 191
Dołączył(a): 28.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamitakdalej » 28.08.2015 15:39

Zbiórka jak zwykle na BP, rozdanie koszulek i w drogę przez Toruń, Łódź,Częstochowę, przez pierwsze setki kilometrów nic się nie dzieje, jedziemy szybko, na tylnych i bocznych siedzeniach panuje  " żłobek" więc jedynie  przez CB radio można pogadać. Dotarliśmy do granicy w Cieszynie zgodnie z planem , winiety na słowackie drogi i jedziemy w kierunku Żiliny ale najpierw pamiątkowa fotka całej grupy.
IMG_5938.JPG
viltob08
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1315
Dołączył(a): 09.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) viltob08 » 28.08.2015 15:40

Jestem...pierwsza :hearts:
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8269
Dołączył(a): 06.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 28.08.2015 15:40

Witam.
Chętnie i ja zabiorę się na tą wycieczkę ... :mrgreen: ...
Pozdrawiam.
adamitakdalej
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 191
Dołączył(a): 28.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamitakdalej » 28.08.2015 15:45

Po jakiejś godzinie trafiamy na totalny korek, z radyjka dowiaduję się że trwa remont drogi i jest korek na minimum 2 godz. . Tego nasz plan nie przewidywał , mamy do zrobienia 1400 km i zarezerwowany nocleg w Belgradzie. Decydujemy się zjechać z głównej drogi i wąskimi dróżkami objechać remont, udaje się to ale wpadamy na jakąś żwirownie i niechcący warunki saharyjskie gratis , tumany piasku że świata nie widać, za nami kilku innych śmiałków.......dojeżdżamy do głównej drogi ale auta wyglądają jak po burzy piaskowej. Ale najważniejsze że jedziemy dalej, pół godziny straty. Dalej Słowacja i Węgry bez historii....nuda ....kolejne kilometry.....gorączka za szybą.....żłobek obok. Pierwsze emocje pojawiają się gdy dojeżdżamy do granicy z Serbią, opuszczamy przecież "bezpieczną unię", trzeba pokazać paszporty itd. Dla młodszego pokolenia to coś nowego. Węgrzy wypuszczają nas bez problemu pytając tylko Bułgaria czy Grecja ? A jakże Grecja !!!
Kontrola serbska naszego auta trochę dłuższa, przystawiają stempelki w paszportach , młodzież jest przeszczęśliwa. Wjeżdżam  do Serbii , czerwono-niebiesko-biała flaga dumnie powiewa przy drodze, zatrzymuję się i czekam na przyjaciół z pozostałych dwóch aut, nagle w lusterku dostrzegam że celnik który nas obsługiwał wyszedł z budki opuścił szlaban i gdzieś sobie poszedł nie przepuszczając nikogo, pytam na radyjku co się stało , czy koledzy zabrali trochę koki na wakacje..... ale mają tam chyba jakieś zagłuszarki bo nikt nie odpowiada. Czekam i wołam i nic!!!
Tymczasem zacząłem zwracać uwagę na sąsiedni pas drogi i dopiero teraz zauważyłem że zmierzający w drugą stronę czyli na Węgry stoją w kolejce której końca nie widać. Pomyślałem sobie , nieźle, jest czwartek i takie korki to co będzie w drodze powrotnej ????
Stoimy bezradnie kilkanaście minut aż w końcu coś się dzieje, z przeciwka, naszym pasem autostrady czyli pod prąd nadjeżdża kolumna samochodów prowadzona przez policję na kogutach. Z samochodów wysiadają celnicy, przejmują zmianę od swoich kolegów i nasi przyjaciele spokojnie przejeżdżają granicę. Okazało się, że z powodu ogromnej ilości samochodów na przeciwnym pasie celnicy nie mogli dojechać do pracy więc ich koledzy zamknęli przejście i dopiero pod eskortą policji udało się dojechać nowym celnikom do pracy. Stąd taki przestój. Jest 19.00 kolejne pół godziny w plecy ale jesteśmy w Serbii i zostało około 250 km do hotelu, damy radę, dzwonimy do recepcji , że będziemy później i czy dostaniemy coś do jedzenia, głos w słuchawce nas uspokaja, wszystko będzie OK. Spokojnie wyruszamy w stronę Belgradu, kolejka w przeciwną stronę na parę kilometrów......    
adamitakdalej
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 191
Dołączył(a): 28.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamitakdalej » 28.08.2015 16:00

Pozdrawiam już obecnych i tych którzy jeszcze się wahają :)
A wracając do Belgradu......
dojechaliśmy do hotelu ....ale co to była za jazda...poruszanie się po Belgradzie jest połączeniem spontaniczności i lekkomyślności doprawione sprytem i brawurą, tak więc udało się uniknąć rozjechania przez trolejbusy i autobusy ani sami nie uszkodziliśmy żadnego z miliona skuterów poruszających się pomiędzy samochodami jak po torze przeszkód...jak to się udało sam nie wiem , w każdym razie najlepiej się do tego przyzwyczaić, tak na marginesie pomimo swobodnego traktowania zasad ruchu drogowego, nie zauważyłem incydentów na drodze.....może to był mój dzień :-))
Hotel. Był tam gdzie być powinien i wyglądał dokładnie jak na zdjęciach bookingu
 http://r-ec.bstatic.com/images/hotel/840x460/365/36515637.jpg?lazar%20lux%20apartments%20apartment%20belgrade%20serbia
ale dzielnica jakby z innej bajki
IMG_20150814_074334.jpg
IMG_20150814_074346.jpg
Załączniki:
IMG_20150814_074518.jpg
KrzychuZiom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 659
Dołączył(a): 04.08.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) KrzychuZiom » 28.08.2015 16:42

:hut: czekam na cd
Blums
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 327
Dołączył(a): 02.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Blums » 28.08.2015 17:07

To jedziemy do Grecji :lol:
MARK1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 456
Dołączył(a): 17.10.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) MARK1 » 28.08.2015 17:21

Popatrzę , pozdrawiam :papa:
adamitakdalej
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 191
Dołączył(a): 28.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamitakdalej » 29.08.2015 11:23

Witam wszystkich, dziś będzie krótko z powodu ....kolejnej wycieczki...tym razem krajowej
Ale do rzeczy.
Ku naszemu zaskoczeniu Pani w recepcji mówiła płynnie po polsku, poinformowała nas, że hotel nie posiada restauracji ...ale niedaleko jest kilka lokali i coś sobie znajdziemy, trzeba przyznać ,że wskazała drogę.
Okazało się, że hotel nie ma też parkingu...tzn jest ale na sąsiedniej ulicy co niby nie jest problemem bo lekki bagaż podróżny każdy miał przygotowany i głównych walizek z toaletką naszych Pań włącznie nie trzeba wypakowywać ale zawsze to jakieś utrudnienie a i obawa bo okolica taka, że idź stąd. Na szczęście sąsiednia ulica rzeczywiście okazała się sąsiednią a parking podziemny dobrze zabezpieczony, wyglądał jak jakiś bunkier z czasów Tito, grunt że zamki miał solidne. Po rozlokowaniu w pokojach całej dwunastki wyruszyliśmy na żer, brak restauracji był problemem szczególnie dla Marka , poruszał się o kulach oraz dla Iwony, 5 miesiąc ciąży , tak więc klapnęliśmy w pierwszej lepszej pizzerii , byle daleko nie chodzić zwłaszcza że w Belgradzie popsuła się chyba klimatyzacja i termometr na ulicy pokazywał 34 C o godz. 23 a do tego zaduch i aromaty miasta.
W pokoju klima działała za to bez zarzutu, miała co prawda tylko dwa ustawienia "za zimno " i " za gorąco" ale po przejechaniu 1400 km było to wszystkim obojętne, spaliśmy jak susły.
Rano śniadanie podano nam do pokojów, gotowe zestawy śniadaniowe z pobliskiego baru, szybka kawka i w drogę, wydostanie się z tłumu polujących na nas pojazdów okazało się łatwiejsze w świetle dnia.
jedziemy autostradą w kierunku Niszu i właśnie w tymże mieście postanowiliśmy coś zjeść ale okazało się to niemożliwe, miasto to zbiór blokowisk i obdrapanych budynków, zapytana  o restaurację mieszkanka powiedziała "ne" .......prawdziwy nisz, nisz tam nie ma. Może moja opinia jest powierzchowna ale przyjechaliśmy wzdłuż i wszerz kilka głównych ulic i nisz. :-)) zupełnie inaczej niż w Belgradzie. Na dłuższe poszukiwania nie było czasu.
Powrót na autostradę i wkrótce granica z Macedonią , kolejne pieczątki w paszportach, pierwsza stacja benzynowa i tankowanie bo paliwo w Macedonii znacznie tańsze niż w Serbii i Grecji.
Nie wymieniam w tej relacji cen paliw, posiłków, opłat na bramkach autostradowych bo widziałem w innych relacjach sporo takich informacji . W razie pytań pozostaję do dyspozycji :-))
espeso
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 513
Dołączył(a): 30.06.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) espeso » 31.08.2015 08:08

czekam niecierpliwie !! wyjazd już w najbliższy weekend - jeśli można tak na szybko , wyprzedzajac moze tok relacji ... czy są problemy z Grecji z płatnościami kartą lub wypłatą z bankomatu? I najwazniejsze - czy jest bezpiecznie? Strasznie dużo mówi się o uchodźcach ?
adamitakdalej
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 191
Dołączył(a): 28.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamitakdalej » 01.09.2015 12:42

Tak na szybko, odnośnie płatności. Nie było żadnych problemów z płatnościami kartą ani z wypłatami z bankomatu, aczkolwiek te drugie były sporadyczne. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to nie zaobserwowałem żadnych niebezpiecznych sytuacji ale uchodźców jest rzeczywiście dużo i warto uważać na drodze ponieważ maszerują wzdłuż autostrad, często środkowym pasem oddzielającym jezdnie i wykorzystują każde zatrzymanie aut np. na bramkach z opłatami żeby prosić o jedzenie, smutny widok....warto ich wspomóc....
adamitakdalej
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 191
Dołączył(a): 28.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) adamitakdalej » 01.09.2015 12:50

Jeszcze jedna praktyczna rada, ponieważ bramki na autostradzie w Serbii są dosyć często a opłaty od 0,80 eur do bodajże 3,40 warto mieć sporo monet i podawać odliczone kwoty , postój trwa krócej. I jeszcze jedna uwaga, w Macedonii nie chcą przyjmować monet mniejszych niż 0,50 eur a resztę wydają w ich walucie co nie jest wielkim problemem bo w drodze powrotnej można ją wykorzystać na tych samych bramkach. Tak czy inaczej warto mieć zapas monet.
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Πολωνία - Ελλάδα Περιήγηση 2015 subiektywnie
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019