Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Makarska podejście drugie, udane :)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Ironman
Odkrywca
Posty: 64
Dołączył(a): 16.03.2014
Makarska podejście drugie, udane :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ironman » 06.10.2015 20:14

Witam :)
W zeszłym roku nie do końca się udało co opisywałem tutaj:http://www.cro.pl/umf-split-kumulacja-pecha-t46137.html?hilit=umf
W tym roku festiwal odpuściliśmy, ale postanowiliśmy zaatakować Makarską po raz drugi ( a w zasadzie po raz pierwszy) :). Jako, że tico zostało rok temu na Węgrzech. Tym razem jechaliśmy "nowym" nabytkiem opel vectra z 97r B+G. Mimo, że samochód porządniejszy miałem większego stresa czy dojedziemy. W Makarskiej stres odpuścił :) Jechaliśmy w 4 osoby, ja z dziewczyną i znajoma para. Trasa, poza rozkopaną Słowacją, bez zarzutów. Nie spieszyło nam się zbytnio, więc do Makarskiej dojechaliśmy następnego dnia o podobnej porze tj ok 18.. Pogoda piękna, w kilkanaście minut znaleźliśmy nocleg (10E za os). Następnego dnia Chorwacja przywitała nas wspaniałą ulewą ;) Cały dzień, z małymi przerwami, lało. Dopiero pod wieczór troszkę się uspokoiło i dało się wyjść na pierwsze zdjęcia.
SAM_6737 (800x600).jpg

Pogoda trochę nam zweryfikowała plan więc przedłużyliśmy pobyt w Makarskiej o jeden dzień dłużej. W piątek plan na spacer wybrzeżem. Pogoda jeszcze pochmurna, ale ciepło i z zapowiedziami na słońce. Ruszyliśmy plażą w kierunku północnym. Doszliśmy do Promajny i powrót na obiad.
SAM_6818 (1024x768).jpg

Po południu pogoda się poprawiła i się rozdzieliliśmy, my poszliśmy na plażę, znajomi pojechali do Splitu. Woda świetna, snurkowanie piękna sprawa, można by z wody nie wychodzić ;)
SAM_6851 (1024x768).jpg

Sobota, dzień wysiłku i relaksu ;) Chcieliśmy wejść na jakąś górę, a jako że słabo byliśmy przygotowani na górskie wędrówki i mieliśmy niewiele czasu odpuściliśmy Sv Jure i zdecydowaliśmy, że wystarczy nam Vosac. Pobudka wcześnie rano i w drogę. Kondycję mam słabą, ale nie wiedziałem, że aż tak :) Mimo że wchodziliśmy większość trasy w cieniu pot lał się strumieniami, ale oczywiście, że warto było :) Na szczycie, oczywiście "nasi tu byli"
SAM_6912 (1024x768).jpg

SAM_6915 (1024x768).jpg

Zejście już o wiele lepsze, mimo, że wchodząc obok tych przepaści zastanawialiśmy się jak my zejdziemy. Po południu relaks po wędrówce i odpoczynek na plaży. Niedziela. Plan: wyjazd do Dubrovnika, zwiedzanie dojazd do Czarnogóry i nocleg. Około południa byliśmy już w Dubrovniku.
SAM_6976 (1024x768).jpg

Jeszcze tylko wjazd na Srd, rzut oka z góry i jedziemy dalej.
SAM_7036 (1024x768).jpg

Tyle, że nasze autko miało inne plany ;p Po powrocie do auta zobaczyliśmy wydobywającą się spod niego niebieskawą plamę. Wjeżdżając pod górę musiałem zjechać a potem był problem z ruszeniem, domyślałem się, że w tym momencie troszkę przegrzałem auto a plama była tego wynikiem. Tutaj podziękowania dla forumowiczów za pomocne rady z wątku o starych autach :) W mojej głowie już czarna rozpacz, znowu to samo, zepsute auto. Postanowiliśmy zjechać i zastanowić się na dole co robić. Zjazd bez większych problemów. W Dubrovniku wielka burza mózgów. Poszukiwania mechanika, noclegu, powrót, jazda dalej. Po jakiś 2 godzinach i wielu zszarpanych nerwach, jako, że wyciek jakby ustał postanowiliśmy spróbować jechać, ale w drogę powrotną. Tzn chcieliśmy dojechać do Makarskiej, bo tam już się co nieco orientowaliśmy w okolicy. Po kilku kilometrach i kilku postojach wydawało się że wszystko jest ok. Płyn w zbiorniczku był, temperatura w normie, jedziemy. Udało się dojechać do Makarskiej, więc już byłem zadowolony, że chyba nie jest tak źle. Znów szukanie noclegu, tym razem poszło trochę gorzej, ale też po około godzinie znalezione piękne apartamany, trochę droższe niż poprzednie bo po 15E za osobe, ale bliżej plaży i komfort dużo lepszy. Następny dzień to poszukiwania mechanika i próba diagnozy. W końcu u trzeciego się udało zajrzeć pod auto i zlokalizowaliśmy cieknący trójnik. Ciekło dopiero przy wyższym ciśnieniu jak samochód mocno się zagrzał, podczas jazdy temperatura była niższa więc teoretycznie było ok. Mechanik stwierdził, że trzeba by ze 2 dni czekać na część więc zaryzykowaliśmy powrót do Polski. Mówił, że powinno dać radę, aby tylko sprawdzać płyn. Cóż troszkę uspokojeni diagnozą, że mogło być gorzej, udaliśmy się na plaże wykorzystać jeszcze chwilę na relaks. Rano wyjazd w kierunku domu z przystankiem w Plitvicach. Dojechaliśmy ok południa, niestety pogoda się popsuła, zimno i mżawka. Zdecydowaliśmy, że skoro już jesteśmy szkoda by było nie pójść. Zdjęcia wyszły średnie, przy słońcu były by o wiele lepsze, ale i tak nie żałujemy bo nawet w taką pogodę jeziora są piękne. W sezonie pogoda pewnie pewniejsza, ale nie wyobrażam sobie tam iść w takim tłumie jak widziałem na zdjęciach. Teraz mimo brzydkiej pogody i tak wg nas było sporo ludzi, ale dało się spokojnie poczekać i zrobić fotkę "sam na sam"
SAM_7177 (1024x768).jpg

SAM_7193 (768x1024).jpg

SAM_7243 (1024x768).jpg

Po zwiedzaniu, znaleźliśmy nocleg u przemiłej pani w Seliste Dreznicko. Po 15E od głowy co prawda nie takie luksusy jak w Makarskiej, ale w sumie chodziło nam tylko o jedną noc, a pani uraczyła nas rakiją na kolację i pączkami na śniadanie ;) Rano w trasę, Chorwacja, Węgry zleciały, za to Słowacja znowu tragedia jakiś wielki objazd, roboty drogowe i znów kupa czasu stracona. Ale w dobrych humorach udało się w końcu dojechać do Polski. Ja już zupełnie uspokojony, ze auto dało radę, mimo że do domu jeszcze kupa drogi, ale zawsze to już po kraju :) Podsumowując, auto znów popsuło plany, ale tym razem na szczęście tylko nieznacznie (odpadł nam jeden dzień w Czarnogórze). Wakacje uznaliśmy za udane, finansowo też nie zbankrutowaliśmy, zostały wspaniałe zdjęcia, filmy i uczucie, że jeszcze kiedyś tam pewnie wrócimy :)
Na koniec taka mała kompilacja, test nowego nabytku kamera sportowa. Pierwszy raz sklejałem taki filmik więc oglądając inne widzę niedociągnięcia, ale fajna pamiątka jest :) PS. Lubię śpiewać w aucie :)
http://www.cda.pl/video/49255008?wersja=1080p
Miril
Croentuzjasta
Posty: 207
Dołączył(a): 23.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Miril » 06.10.2015 20:51

Witam. Też używam takiej kamerki. Dzieciaki mają dużo frajdy ,szczególnie w wodzie. :mrgreen:
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10227
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 06.10.2015 21:42

Ironman napisał(a):Witam :)
W zeszłym roku nie do końca się udało co opisywałem tutaj umf-split-kumulacja-pecha-t46137.html?hilit=kumulacja%20pecha
..................................
Tyle, że nasze autko miało inne plany ;p Po powrocie do auta zobaczyliśmy wydobywającą się spod niego niebieskawą plamę.

Pamiętam Twoją relację z Tico w roli głównej. :D W tym oku znowu pech, ale jakby mniejszy.
Następnym razem uda się plan zrealizować w 100% :wink:
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2266
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 04.11.2015 11:15

Szybko, zwięźle i na temat. Dobrze, że udało Wam się wrócic do domu własnym autem :D
Dawigs
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 403
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 04.11.2015 21:54

Też pamiętam Twą zeszłoroczną relację. Szkoda, że tym razem też pojawiły się problemy. Jak to mówią do trzech razy sztuka :)
Pozdrawiam.
Emiliaa
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 69
Dołączył(a): 01.06.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Emiliaa » 09.11.2015 21:56

Kojarzę Twoją zeszłoroczną relację, zapadła mi w pamięć :D przynajmniej nie zapomnicie tego wyjazdu :D
Super filmik!

Powrót do Nasze Relacje z podróży



Makarska podejście drugie, udane :)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2017