napisał(a) Fatamorgana » 07.04.2010 14:44
tomekm67 napisał(a):Witam
Jak to jest że niektórzy u nas w Polsce płacą w zł., a niektórzy w PLN?
Przyznam że to PLN nieco mnie irytuje. Skąd to się wzięło? Nie moja irytacja oczywiście, ale PLN?
Czy PLN ma większą wartośc niż zł, że niektórzy uparcie w tej walucie płacą?
Pomyśl.
1. Mamy Unię Europejską (czy politycznie, czy formalnie i mentalnie- nieistotne, ale ona jest...) i pewne oznaczenia, symbole międzynarodowe u nas tez obowiązują, a co za tym idzie- coraz więcej ludzi stosuje te zunifikowane nazewnictwo na co dzień.
2. W Europie i na świecie jest bardzo wiele różnych walut i oznaczanie ich skrótem międzynarodowym mającym więcej niż 3 litery nie miałoby sensu- za duży kłopot i ryzyko pomyłek, dlatego ustalono nazewnictwo dla każdego kraju i jego waluty, tak, aby nie było wątpliwości. Nazwa naszej waluty w świecie musi być tym, co oficjalne, a nie obiegowe i w slangu własnym.
Dla przykładu: w UK mówi się quids zamiast pounds, ale quidy to jak nasze złotówki- funkcjonują wśród samych swoich, natomiast oznaczając pieniądze w obrocie gospodarczym, oficjalnym, czy bankowym, używa się jednak tego oficjalnego języka i nazewnictwa- GBP (niektóre popularniejsze waluty mają jeszcze oznaczenia- symbole (Euro czy USdolar).
Nie ma w tym nic dziwnego. Mówi się np. bardzo powszechnie "opony" ale bardziej oficjalnie jest "ogumienie". Itd itp.
W użyciu codziennym, nieoficjalnym, każdy stosuje to, co lubi, co mu się łatwiej, lepiej wymawia.
