wicia napisał(a):Witam forumowiczów mój pomysł na płatności w czasie pobytu był taki że założyłam sobie w moim banku konto w ojro (jego prowadzenie było bezpłatne)i na nie odkładałam na mój wymarzony urlop , przed wyjazdem zrobiłam kartę płatniczą do tego konta i w drogę uważam że był to dobry pomysł co wy na to?
Szczerze mówiąc - to dobre jest w tym pomyśle odkładanie na urlop - to w czym odkładasz, jest już kwestią drugorzędną:
Zrobiłam taką symulację:
co miesiąc (styczeń, luty, marzec, kwiecień) ostatniego dnia miesiąca odkładasz 500 pln na konto eurowe (bank sprzedaje ci euro po kursie sprzedaży dewiz)
01/2007 500 pln 4,0243 124,25 eur
02/2007 500 pln 4,0337 123,96 eur
03/2007 500 pln 3,9662 126,07 eur
04/2007 500 pln 3,8879 128,60 eur
czyli na dzień dzisiejszy masz 502,88:
Zamieniając to po dzisiejszym kursie sprzedaży kun w splitskiej bance dostajesz 3643,30 hrk
Gdybyś zamieniła bezpośrednio złotówki (te odłożone 2000 pln) dostałabyś 3747 hrk (czyli o 100 kun więcej).
Przy wypłacaniu tych środków z bankomatu mogłoby się te 100 kun zniwelować - bo jak wypłącasz z konta prowadzonego w euro to już wypłacając kuny masz już tylko jeden kurs eur/hrk - przy złotówkach zapewne leciałoby przez dwa kursy pln/eur i eur/hrk.
Zakładam, że opłaty za wypłaty z bankomatu zagranicą niezależnie od waluty prowadzonego rachunku byłyby porównywalne.
Kwestią jest:
1. od kiedy odkładasz - bo jeśli kupowałaś to euro w zeszłym roku po wyższym kursie to jeszcze więcej możesz być w plecy
2. jak widać poza tym róznica niewielka
Ważniejsze jest w Twoim pomyśle, to żeby sobie odłożyć zawczasu a nie zadłużać się i potem spłacać
Pozdrawiam,
Aśka
PS. do symulacji wzięłam kursy sprzedaży dewiz raiffeisena z ostatniego dnia roboczego miesiąca oraz dzisiejsze kursy kupna waluty w gotówce Splitskiej Banki. Założenie dodatkowe - brak opłat za prowadzenie rachunku w eur, ale też brak opłat za rachunek w pln (bo zakładam że i tak i tak go masz). Nie biorę też pod uwagę ewentualnych śladowych przyrostów odsetek z tytułu oprocentowań rachunków (tak w eur jak i w pln - choć to zapewne powiększyłoby tę znikomą przewagę pln).