napisał(a) mahadarbi » 13.12.2011 11:23
Lepka... Przy samiutkim piecu kaflowym było coś takiego przytwierdzonego, na czym można było przysiąść lub się położyć nawet (jak kto szczupły był)

Świetnie tam się drzemkę ucinało, pachniało wypiekami i było jak w niebie
