Dresiarz (klasyka: kark, łańcuch krowi) podjeżdża BMW pod budynek,
parkuje, wysiada, podbiega do okna na parterze, wali w szybę, krzycząc:
-Za-je-ba-li! Za-je-ba-li! Za-je-ba-li!...
Okno otwiera blondi i mówi do dresa:
-Kretynie! Tysiąc razy cię uczyłam: IZABEL! I-ZA-BEL!

.png)
.png)
.png)