Leszek Skupin napisał(a):Aaaaa już wiem o co ci chodzi :lol: coś takiego jak zegarek :?: To zastępstwo karty parkingowej :lol:. Kiedyś w Kielcach takie były ale szybko od tego odeszli ;) Nie pamiętam już na jakiej zasadzie toto działało ;)
Być może tak jak do tej pory działa to w niektórych państwach Europy zachodniej. Masz prawo do bezpłatnego parkowania w danym miejscu ale tylko przez określony czas np. 2 godziny. Ustawiasz więc sam czas przyjazdu i pozostaje Ci albo zmieścić się w tym czasie albo dokonać płatności...
Pzdr
Tomek

.png)
.png)
.png)

.png)
.png)