Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Weekendowy spacer ulicami stolycy

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7820
Dołączył(a): 30.06.2010
Weekendowy spacer ulicami stolycy

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 12.08.2014 19:37

Wczoraj na jednym z forów związanych z szyciem (handmade) zauważyłam pytanie: jak zorganizować 2 dni w Warszawie? Szybko kukam do swoich zdjęć i opisuję w kilku zdaniach nasz pobyt. I tak postanawiam opisać naszą wycieczkę i nasz spacer.

Przyszła pora, aby naszą latorośl zabrać do stolicy i pokazać jej miejsca związane z historią Polski. I nie tylko. Wyjazd był już planowany ze 2 razy (tak bardzo ogólnie), ale dopiero w zeszłym roku gadanie moje przybrało formę planowania i organizowania :D Uwielbiam organizowanie :D

Oczywiście w wielkim stopniu przyspieszenie to zasługa weldona i jego spaceru, który rozbudził chęć wyjazdu. Bo w ostatnich latach Wawa do dla mnie jedynie 2 dniowy służbowy wyjazd na seminaria branżowe i tyle.

Początkiem września plan układał się tak:
Wycieczka jest organizowana pod kontem syna - 10lat, co to w stolicy nie był jeszcze
Plan dla mnie wygląda tak (Pan M. jeszcze go nie zna ) więc ciiiiiii
Piątek:
start ok 5 z gór, więc myślę, że ok. 11 jesteśmy w Wawie i tu Kopernik i spacer po ogrodzie BUW lub Powiślu i może Złota Kaczka jak byłam mała to pamiętam, że wujek miał mi ją pokazać i nie widziałam jej w końcu
Udać się do jakiegoś lokum gdzie ma być nocleg (coś polecacie??? za jakąś normalną cenę, to ma być tylko nocleg).
I myślałam wieczorem Plac Zamkowy, taras widokowy (gdzie on dokładnie jest i ten tajemny tunel?, foldery o stolicy dopiero zaczynam przeglądać i szczegółowo relację weldona ), Bazyliszek (kojarzę, że był mały i muszę to skonfrontować z rzeczywistością) widok na Basen Narodowy (to dla syna piłkarza), Rynek z Syrenką, Barbakan, mury, Mały Powstaniec.

W sobotę:
Pałac Kultury, Ogród Saski, Grób Nieznanego Żołnierza, Krakowskie Przemieście z Pałacem Prezydenckim, serce Chopina i znowu Stare Miasto i może tajnym tunelem do fontann?
Tu coś warto dorzucić?

Niedziela
To Łazienki i powrót w góry

Ja myślałam jeszcze o Muzeum Powst.Warsz., ale syn nie bardzo chce, zobaczymy co wyjdzie... A ile czasu bym na to potrzebowała?
Chciałabym jeszcze pozostałe Syrenki w to wpleść, ale nie wiem jak
Jestem otwarta na wszelkie sugestie: obowiązkowe to Zamek z Kolumną, Mały Powstaniec, Kopernik, Łazienki, Pałac KiN


Kilka pytań na forum do podanego wyżej planu, dające do myślenia odpowiedzi, spostrzeżenia i sugestie. Drukuję wszystkie broszurki o trasach zwiedzania z tej strony http://www.warsawtour.pl/broszury i aż zazdroszczę warszawiakom ilości parków i terenów zieleni - do Kraków to wręcz pustynia.

Drukuję mapkę Starego Miasta na 2 kartkach A4 i zaznaczam najważniejsze Punty „must see”, top10 i te mniej ważne, ale może a nuż…. Pomaga mi to ułożyć spacer.

Kartka urlopowa podpisana, ale na poniedziałek na nie na piątek :evil: Trzeba plan przesunąć na sob-pon. Kontaktuję się w sprawie apartamentu przez tą stronę i wpłacam zaliczkę. Rezerwuję wejściówkę do Centrum Kopernik i mój plan znów się sypie, bo w poniedziałek nieczynne :evil: :evil: Wybieramy niedzielę. Może nie każdy warszawiak z dziećmi zmierza udać się tam, gdzie my :?:

Wszystko ustalone. Czekamy na godzinę W – wyjazdu.
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 12.08.2014 20:15

piekara114 napisał(a):tajnym tunelem do fontann

Niestety, tylko w górę i ostatnio tylko po zakupieniu biletów do Zamku :/

Jeśli już fontanny, to trzeba tam iść przez Gnojną Górę, a najlepiej przez Nowe Miasto, Mostową lub schodami przy Kościelnej (koło Skłodowskiej).
Po Koperniku i BUW to polecałbym spacer na Stadion mostem Świętokrzyskim. Dla syna to będzie atrakcja, a jak wrócicie koło słynnego wychodka za pięć milionów, Poniatoszczakiem, to jeszcze zobaczycie Muzeum WP, Muzeum Narodowe, Dom Partii i Nowy Świat.

Złota Kaczka bez zaglądania do Pałacu Ostrogskich to niekoniecznie, bo tam w okolicy są fajne rzeczy, ale bez znajomości terenu to tylko Muzeum Chopina jest przystępne.

Na Pekin warto wjechać, natomiast po drodze do Ogrodu Saskiego warto przejść się placem Grzybowskim i Próżną.

Z GNŻ lepiej skręcić trochę w prawo i przejść Traugutta, koło pałacu Czapskich i kondotiera, tak, że wyjdziecie na Kopernika, św. Jana i Uniwerek i dopiero stamtąd, koło ks. Twardowskiego i Karowej ruszyć w kierunku Starego Miasta.

Resztę przemyślę jak będziesz wiedzieć, gdzie nocujecie.

Znajomy niedawno spał tutaj: https://www.hotellogos.pl/cennik.html
A kiedyś słyszałem, że fajny jest ten hotel: http://www.hotelewam.pl/636-hotel-mazow ... szawa.html

Logos jest na Powiślu, koło Kopernika, zaś Mazowiecki w samym Centrum.

Mam akurat na wrzesień przygotować oprowadzanie ośmiolatka po Starówce, więc będę mógł podpowiedzieć więcej - bazyliszka nie znajdziesz, bo wszyscy lecę na stronę Wyssogoty do knajpy, a to nie tam :roll:

:D
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7820
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 13.08.2014 07:40

Witaj weldon,

do tego planu dawałeś mi uwagi w innym wątku we wrześniu 2013 roku :D Twoje uwagi jak zwykle trafne i część się dało wpleść w życie, a inne wypadły.
To już jest relacja z wyjazdu, który miał miejsce w październiku 2013 - w 1 akapicie postu jest o tym mowa, tylko nie tak wprost.
Dziś popołudniu wrzucam pierwszy dzień pobytu :D Post prawie gotowy, tylko zdjęcia trzeba wrzucić do tekstu :D
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 13.08.2014 08:33

Już się trochę zmieniło, nowe pomniki przybyły, więc aktualne informacje przydadzą się :)

Zieleni, niestety, ubyło na rzecz betonowych pustyń :(
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7820
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 13.08.2014 16:11

weldon napisał(a):Zieleni, niestety, ubyło na rzecz betonowych pustyń :(

Może i ubyło, ale byłej stolicy to już prawie nic nie zostało :x
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7820
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 13.08.2014 16:14

Piątek 18.10.2013
Pakujemy się. Broszurki do mega teczki, notatki do torebki, baterie załadowane. Zapowiadają chłodniejsze dni. Dorzucamy coś cieplejszego do torby, co okazało się bardzo dobrym posunięciem.


Sobota 19.10.2013
Wyjazd zgodnie z planem ok. 5 nad ranem, wszystko zgodnie z planem. Trasa: Sucha Beskidzka-Chrzanów A4 (mamy autostradę to korzystamy,) a potem A1 prawie do celu. Jazda prosta i przyjemna. Oczywiście Częstochowa rozkopana, ale dwupasmówka pozwala przyjemnie podróżować.
Obrazek

Obrazek

Tuż po 10 meldujemy się w STOLYCY. Wjeżdżamy od strony lotniska. Zaczynamy wycieczkę.
Spokojnie dojeżdżamy do hotelu 3-kolorowego (tak nazywałyśmy go z siostrą jak byłyśmy małe) czyli do Sobieskiego. Mijamy Dworzec Centralny i każę skręcić w Marszałkowską. Tu poszukamy miejsca parkingowego. W okolicy coś się orientuję, bo zwykle w Wawie nocujemy w Domu Chłopa (wyjazdy służbowe), bo na nóżkach mamy 5 min do miejsca spotkań branżowych, a hotel ma parking podziemny i w ciągu dnia nie mamy problemu z parkowaniem lub bieganiem do parkometru. Poza tym ja dobrze orientuje się w miastach, wystarczy zwykle jeden pobyt i mapa na chwilę i bez problemu trafiam, gdzie chcę :D

Parkujemy pod Galerią Centrum. I pierwsze spotkanie z warszawskim powietrzem. U nas 5 godzin wcześniej było zdecydowanie cieplej niż jest tutaj. Mimo słońca, telepię się z zimna szukając w bagażniku polarów dla moich chłopaków i dla siebie. Młody ma ciepłą kamizelę i jest ok., ja ubieram jeszcze krótki płaszczyk – dobrze, że mam rękawiczki, ale one przy robieniu zdjęć przeszkadzają. Chłopaki rozglądają się, nie gdzie iść, tylko gdzie kupić czapkę.
Idziemy po Pałac Kultury. Rozglądamy się.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeszcze w domu zrezygnowałam z wjazdu na 30 piętro uznając, że cena jest nieadekwatna do oferty.
Czapek spełniających oczekiwania nie znaleźliśmy.
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 13.08.2014 17:26

Mimo wszystko chyba warto, zwłaszcza na taras nocą.
Zazwyczaj taras połączony jest z jakąś co najmniej jedną, a często z dwiema ekspozycjami (na drugim czy trzecim piętrze oraz na samej górze), więc oferta tak naprawdę nie ogranicza się tylko do samej panoramy.

Aczkolwiek fakt, że sam widok bez komentarza pozostawia pewien niedosyt.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7820
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 19.08.2014 17:07

Po kilkuminutowym poszukiwaniu czapek, wracamy do auta. Postanawiamy udać się po Ogród Saski, a zaparkować przy ul. Królewskiej. Ruszamy i po jakiś 30 sekundach parkujemy. Prawie na samym rogu z Królewską. Z mapy wyglądało to zdecydowanie dalej. Jesteśmy już ciepło ubrani, więc od razu ruszamy „w miasto” :D

Z czasów, kiedy jako dziecko bywałam w Warszawie, Ogród zapamiętam jako zadbane rabatki kwiatów, dużo drzew, a na końcu nieskończenie długiej alei fontannę. W późniejszym okresem, ogród kojarzy mi się jako zieleń na trasie na Stare Miasto. Zobaczymy, co zostało z dawnych obrazów. ..

Ogród okazał się taki jak dawniej: zielony z suchymi liści pod drzewami, rabatki z kwiatkami, zegar słoneczny i fontanna też jest. Wspomnienie Chorwacji się znalazło:
Obrazek

Tylko ogród jakiś taki mniejszy jest... :roll: :wink:

Jedyne czego nie pamiętałam to rzeźby okalające alejkę:
Obrazek

Obrazek

Doczytując broszury, wiem, że rzeźby przedstawiają pory roku oraz symbolizują poszczególne gałęzie nauki. Bardzo miło zaskakuje mnie obecność placu zabaw, w tym, co by nie mówić miejscu symbolicznym i świadkiem największych obecnie obchodów państwowych wydarzeń. W Krakowie plac zabaw na Plantach jest nie do przyjęcia wg miejskich konserwatorów zabytków. I to jest to, co wg mnie najbardziej różni dwie stolice: byłą i obecną. Jedna chce być nowoczesna, a jest konserwatywna, a druga jest nowoczesna, a chciałaby mieć długą i ciekawą tradycję.

Dla mnie najważniejszy punkt Ogrodu to oczywiście przepiękna fontanna. Niestety tło jak się okazuje jest nieciekawe, a liczyłam, że może dane weldona się spełnią i plac będzie już wolny… nie doczekanie, nie skończyli remontować
Obrazek

Zaglądamy przez szpary w ogrodzeniu, przecież Grób trzeba obowiązkowo obejrzeć.

Obrazek

To także okazja, aby synowi wspomnieć krótko o historii tego miejsca. Jak zwykle początkowo niechętnie słucha, ale potem się wciąga.
Grób Nieznanego Żołnierza to forma upamiętnienia wszystkich tych, którzy zginęli w obronie naszej Ojczyzny, zwłaszcza nieznanych żołnierzy. Grób to ocalała kolumnada Pałacu Saskiego zniszczonego w czasie II Wojny Światowej. Znajdują się tu kotły, w których umieszczono ziemię z pól bitewnych II WŚ oraz stale płonący znicz. Ciągłą wartę pełnią żołnierze Wojska Polskiego. Szkoda, że nie uda nam się trafić na uroczystą zmianę warty - z takiej odległości i tak nie byłaby zbyt ciekawa. Młodemu mówię też, że jego dziadek też miał okazję swego czasu pełnić tu wartę...

Niestety ogrodzenie nie pozwala na obejrzenie Grobu z bliska. Więc nie możemy obejrzeć tablic upamiętniających bitwy czy szczegółów kratowanego ogrodzenia. Ale jak wiadomo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, Młody wdrapuje się na pobliskie drzewo i perspektywa Grobu od razu inna i zainteresowanie także wzrasta. Okazuje się, że wakacyjne wspinaczki po drzewach, o których matka nic nie wiedziała, nie poszły na darmo…
Czego to się można o dziecku w czasie wycieczek dowiedzieć 8O

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7820
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 19.08.2014 19:45

Po wdrapaniu się, gdzie się dało, i zejściu na ziemię, udajemy się w poszukiwaniu kolejnych punktów z listy.

Mapkę chowam do torebki i na azymut zmierzamy w kierunku Placu Zamkowego i Krakowskiego Przedmieścia. I tak jakoś wyszło, że od razu trafiamy pod Pałac Namiestnikowski czyli obecnie Prezydencki. Ja dalej mam zakodowaną poprzednią nazwę...
Obrazek

Trafiliśmy na jakaś uroczystość. Jest warta pod pomnikiem księcia Poniatowskiego…
Obrazek

…oraz orkiestra Wojska Polskiego
Obrazek

Uczniowie składają pod pomnikiem wieńce – chyba jakieś obchody, ale jakie, bo jest 19 października i żadna rocznica nie przychodzi mi do głowy :?:

Zaglądamy Księciu w oczy, patrzy jakoś tak nie obecnym wzrokiem, czyżby wolał dawną miejscówkę przed Pałacem Saskim?
Obrazek

Pałac od zawsze związany był z rządami, władzami (tymi mile widzianymi i tymi mniej) oraz z kulturą. Mieścił się tu kiedyś teatr, a Chopin zaczynał tu swoje publiczne występy:
Obrazek

Odwracamy się i idziemy dalej. Macie ochotę na fitness?
Obrazek

Po chwili jesteśmy u celu
Obrazek

Plac Zamkowy w całej okazałości przed nami, ale oczy przykuwa koszyk narodowy lub jak kto woli basen narodowy
Obrazek

Przyglądamy się Królowi, stoi w tym samym miejscu, co przy każdej wizycie w tym miejscu.
Obrazek

Na szczęście miecz króla jest w górze… i możemy spokojnie zwiedzać
Obrazek

A propos Króla, wojny i jego postumentu:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 19.08.2014 19:52

Dwóchsetletnia rocznica śmierci Pepiego 8)
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7820
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 19.08.2014 21:37

weldon napisał(a):Dwóchsetletnia rocznica śmierci Pepiego 8)

Dzięki, wiedziałam, że Ty będziesz wiedział :D
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7820
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 19.08.2014 21:42

Patrzymy na zamkową wieżę zegarową…
Obrazek

…i wchodzimy na dziedziniec zamkowy
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Orzeł czuwa nad naszym bezpieczeństwem…
Obrazek

Przed wyjazdem zastanawiałam się nad zwiedzaniem zamku...
piekara114 napisał(a):Kiepura, …..
A możesz opisać zwiedzanie Zamku, to to wygląda i czy warto? Ja pamiętam sprzed 16 lat kapcie na nogach, dużo obrazów, śliską posadzkę i w sumie nic z tego nie wyniosłam i zastanawiam się czy mój 10-latek coś wyniesie, bo Pan M. raczej tym nie będzie zainteresowany.
Podziel się bieżącymi odczuciami


…Bocian dał mi taką informację….
Bocian napisał(a):
piekara114 napisał(a):w sumie nic z tego nie wyniosłam

I teraz nie próbuj... :lol:


…a Kiepura ma podobne do moich doświadczeń
Kiepura napisał(a):Co do wrażeń z Zamku, to nie mam żadnych :oops:
Byłem tam podobnie jak Ty wcześniej, zapamiętałem, że się nudziłem, więc wysłałem żone i latorośl a sam poszedłem zwiedzać Arkady Kubickiego :sm: Ale zapytam jutro czy się podobało :D
Mnie w sumie głównie chodziło o MPW, ale moje dziecko jest starsze. Dziecku bardziej o Nowy Świat.

Edit.
Ale zapytam jutro czy się podobało :D

Podobało się.


…Ale welon zachwala…
weldon napisał(a):
piekara114 napisał(a):A możesz opisać zwiedzanie Zamku, to to wygląda i czy warto?

Kapci nie ma. Bierzesz audioprzewodnik i robi się trochę ciekawiej - zupełnie inaczej wygląda wyposażenie Zamku i jego historia, jak ktoś opowiada o tym, co zostało z oryginalnego wyposażenia i ile wysiłku kosztowało zachowanie tego w czasie oblężenia Warszawy.
Ogólnie na Zamku spotykasz się z okresem stanisławowskim z życia tej instytucji, plus zburzenie i odbudowa.
Warto sięgnąć do czasów książąt mazowieckich i obejrzeć nieźle zachowane pozostałości Curii Maior.


Ale przechodząc przez dziedziniec, bramę, czytając tablicę o odnowie zamku
Obrazek

…i Konstytucji 3 Maja – Młody nawet już o tym wie,
Obrazek

jakoś o wchodzeniu do środka nie mówiliśmy i nie poszliśmy. Samo wyszło….

Po wyjściu na Plac Zamkowy skręcamy w prawo wzdłuż murów Zamku. Tu spotykamy pierwszą syrenkę...
Obrazek

...i Młodych przed Urzędem Stanu Cywilnego i przez dwie białe bramy (w przejściu nad bramą był zamach na Króla Zygmunta III Wazę) dochodzimy do Kanonii
Obrazek

Kamieniczki otaczające dawny przykościelny cmentarz (teren obecnego placu) mają przepiękne ciepłe kolory.

Na środku placu znajduje się XVII wieczny dzwon, który Niemcy chcieli wywieźć do siebie, ale im się nie udało. Co ciekawe dzwon nigdy nie zawisł na dzwonnicy. Obchodzę dzwon dookoła, bo podobno przynosi to szczęście. Szczęściu warto pomóc…
Obrazek

Początkowo pod dzwonem było sporo dzieci. Okazało się, że biorą one udział w jakiejś zabawie i muszą dotrzeć do wyznaczonych miejsc, a każde następne ukryte jest w zagadce, którą otrzymywali pod rozwiązaniu zadania w danym miejscu.

Pokazuję Młodemu jeszcze konkretną kamieniczkę, tą z nr 18. To najwęższa kamieniczka na placu, a podobno i w Europie. Czytam z broszurki informację, że szerokość budynku to tylko pozory, gdyż ona w rzeczywistości ma kształt klinu/trójkąta. Kiedyś podatek ustalany był na bazie szerokości frontu kamieniczki, no i właściciel wystawił sobie domek wąziutki z przodu, ale rozszerzający się od strony Wisły.
Obrazek
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 20.08.2014 05:46

piekara114 napisał(a):ona w rzeczywistości ma kształt klinu/trójkąta

Tak dokładnie, to kwadrat, a widoczna jest tylko część jednej ściany.
piekara114 napisał(a):przez dwie białe bramy (w przejściu nad bramą był zamach na Króla Zygmunta III Wazę)

Raczej pod gankiem lub galerią, która łączy Zamek z katedrą i która powstała właśnie po zamachu na króla.
Takie mostki są dość popularne nie tylko w Warszawie i pewnie zaraz zobaczymy kolejny?
W dodatku na ulicy, która swego czasu była najkrótszą chyba nawet w całej Polsce ;)
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 43964
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 20.08.2014 13:47

piekara114 napisał(a):dobrze, że mam rękawiczki, ale one przy robieniu zdjęć przeszkadzają.

Znam ten ból.

Pozdrawiam,
Wojtek
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7820
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 20.08.2014 17:20

Franz napisał(a):
piekara114 napisał(a):dobrze, że mam rękawiczki, ale one przy robieniu zdjęć przeszkadzają.

Znam ten ból.

Pozdrawiam,
Wojtek


Witaj. Mimo słońca było przeraźliwie zimno i chęć na fotki trzeba było łączyć z grzaniem łapek :D

weldon napisał(a):Takie mostki są dość popularne nie tylko w Warszawie i pewnie zaraz zobaczymy kolejny?
W dodatku na ulicy, która swego czasu była najkrótszą chyba nawet w całej Polsce ;)[/color]

Czy myślisz o niebieskiej galerii? Pooglądałam ją sobie, ale zdjęcia nie zrobiłam...
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Weekendowy spacer ulicami stolycy
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018