Witam
Przed chwilą wysłuchałem audycji w Radiu TOK FM na temat prezydenta V. Klausa, który rzuca kłody pod nogi Unii, sprzeciwiając się obecnemu kształtowi Traktatu Lizbońckiego... (oczywiście lewacy z tego radia zjechali "zaściankową" postawę p. Prezydenta Klausa...)
Z ciekawości wyszukałem w sieci info o V. Klausie i ze zdziwieniem przeczytałem, że facet nie jest przeciwnikiem UE, lecz skądinąd ma bardzo rozsądne pomysły na kształt przyszłej Europy.
Oto streszczenie poglądów Prezydenta V. Klausa:
Vaclav Klaus jest eurosceptykiem o poglądach konserwatywno-liberalnych. Nie jest jednak przeciwnikiem Unii Europejskiej; twierdzi, że nie ma alternatywy dla tej organizacji. Jednocześnie uważa, iż UE powinna powrócić do swych demokratycznych korzeni, a najważniejsze decyzje, takie jak ratyfikacja Traktatu Lizbońskiego, powinny być podejmowane zgodnie z wolą większości społeczeństwa wyrażaną w referendach.[1] Klaus jest także przeciwny procesowi centralizacji władzy w UE i nadmiernej, jego zdaniem, ingerencji w gospodarkę. Za najważniejsze wartości, którymi powinna kierować się Europa, Klaus uznaje wolność, suwerenność i demokrację. Jest więc zwolennikiem tzw. Europy Ojczyzn. Jest przeciwnikiem przyjęcia euro przez Czechy (gdyż oznaczałaby rezygnację z niezależnej polityki monetarnej).
Czy nie wydaje się wam, że jest w tym sporo racjonalnego myślenia!
I że jednak V. Klaus ma dużo racji, krytykując centralistyczne zapędy "liderów" UE?

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)