napisał(a) RobCRO » 17.06.2008 07:02
Nie ma co dramatyzować tylko trzeba wziąć się do pracy - POZYTYWIZM. Praca od podstaw...budowa boisk, basenów, kortów etc. Potem system szkolenia i powinno być lepiej. A tak degrengolada na całego w całym sporcie...nie chcę krakać, ale IO w Pekinie obnaży nasze kolejne słabości. No bo kto ma zdobyć medale? Ilu mamy teraz "pewniaków"? Jędrzejczak, Sawrymowicz, Korzeniowski - mają szanse w pływaniu, lekkoatletyka? kto? Plawgo, może podium będzie...zapasy? dawno się skończyły dobre czasy...boks? jeszcze gorzej, ale jak ma być lepiej, skoro ligi nie ma z prawdziwego zdarzenia...wioślarstwo? tu byliśmy mocni, więc coś tam powinniśmy ugrać...przy dobrych wiatrach na wodzie może spółka Życki&Kuśnierewicz też coś zdobędą, warto pamiętać o Klepackiej i Miarczyńskim. Gry zespołowe...wielka niewiadoma. Może być pięknie, ale wcale nie musi...zostają jeszcze śliczne panie z szermierki.
Ponadto, dobrze pamiętam widok z Zagrzebia sprzed kilku lat - chłopaki tak w piłę grali aż miło było popatrzeć. A pewnie w tym samym czasie, na moim osiedlu, ich rówieśnicy szukali miejsca, gdzie ta piłkę można pokopać, bo jakiś jeden czy drugi pacjent przegonił ich z trawnika...więc szukali zajęć "alternatywnych". Znaleźli...dziś oglądają kwadratowe słońce.
Pozdrav svima