Andrzej.K.
Rozmowa czyni cuda, a i owszem, ale nie zawsze się da i nie zawsze się umie..
Poza tym kobiety bardziej niż poważnej rozmowy oczekują od nas czułych słów i gestów, adoracji i noszenia na rękach i uważnego słuchania tego, co nam mówią (ja staram się zapamiętywać każde słowo.. i jeśli mi si uda, to mam jak w raju!)
Poza tym stosuję taką jedną prostą, ale dość niezawodną metodę:
Im bardziej kobieta nie ma racji i ci dokuczyła, tym większy kup jej bukiet kwiatów, które ona uwielbia (lub przynajmniej lubi).
To zawsze działa!
I nigdy przenigdy nie próbuj kobiecie udowodnić, że to ty masz rację, nawet jeśli tak się zdarzy...
A jeśli to ty nabroiłeś, to kup 2 wiadra tulipanów, zrób z tego piękne bukieciki, poustawiaj po całym mieszkaniu, zrób pyszną kolację itp.
Jeśli odmówi, to znieś to dzielnie i próbuj aż do skutku.
No... chyba, że twoja kobieta woli innego, właśnie cię zdradziła itp.
To najlepiej od razu ją zostaw, odejdź, wycierp swoje w milczeniu i w zaciszu lub w objęciach pijanego przyjaciela (lub jakoś tak) .. i na pewno niedługo ci przejdzie.
Jest tyle pięknych i spragnionych twoich męskich ramion kobiet...
A to że piszesz o tym na forum, to super.
Na Dubaja nie zwracaj uwagi! On nosi dresy i jest kibicem... czyli to twardy facet! Przynajmniej tak mu się wydaje..
Dubaj, bez urazy! i tak cię lubię.. wiesz o tym..
