napisał(a) kroj » 07.09.2009 18:37
yskyerka napisał(a):4 sierpieńZaczyna padać. Padać?? Co ja mówię - leje, ściana deszczu, ej co to? Grad. Jak to grad? W Chorwacji? W sierpniu? Nie możliwe. Nie? Proszę bardzo:

Kurcze, co się dzieje, kuchnia nam pływa, zalewa nas, nawet przez wysoki próg. Jesteśmy jeszcze w piżamach, wybiegamy z Jackiem na zewnątrz i miotłami zrzucamy wodę z tarasu w dół, nawet nie myślę że może podmyć dolną część domu, przecież jakoś ta woda spływać musi.
Jacek znajduje zatkany odpływ. Świetnie, ktoś był dowcipny. Uratowani. Mokrzy, z kilkoma siniakami od kulek gradowych możemy się wysuszyć
yskyerko, dopiero teraz spojrzałam na daty w Twojej relacji, a czytam, czytam od początku

, byłyśmy w tym samym czasie, tylko ja z rodziną z drugiej strony Orebica - w Pernie, Kuciste.
Jak u Was padało jak nieszczęście łącznie z gradem - u nas spadła kropla jedna, no może dwie. Wtedy przełożyliśmy wyjazd do Dubrownika, w którym jak się potem okazało podtopiło sporo aut.
Orebic chyba był granicą opadów.
Kurczę, cro.pl w każdym miejscu Peljesaca, fajnie
