napisał(a) j23 » 12.11.2010 19:52
- Sebastian chce wrócić na play-off, ale nawet jeśli mu się to uda, potrzebujemy wartościowego zastępcy na najbliższe miesiące. W Polsce
go nie znajdziemy, szukamy za granicą - mówi prezes ZAKSY, Kazimierz Pietrzyk. Kontuzjowany Świderski chce wrócić do gry.
- Lekarze twierdzą, że do gry będzie mógł wrócić najwcześniej po czterech miesiącach. Na sześć tygodni noga zostanie unieruchomiona. Potem rozpocznie się rehabilitacja. Kontuzja nie przerwie jego kariery. Rokowania są optymistyczne. Sebastian jest w dobrej kondycji psychicznej. Prosił, żebym spytał lekarza, kiedy będzie mógł wrócić na boisko - nie kryje radości menadżer zawodnika, Jakub Malke. Świderski szybko trafił do szpitala w Rzeszowie, gdzie miał dobrą opiekę. - Chciałem podziękować działaczom Resovii za pomoc. W ekspresowym tempie ściągnęli bardzo dobrego specjalistę
- mówi Malke.
Po badaniach Świderski wrócił do Kędzierzyna... klubowym autokarem. - Lekarze nie widzieli żadnych przeciwwskazań. „Świder" dostał leki przeciwbólowe, usztywniono mu nogę i mógł jechać. Z kolegami czuł się raźniej - mówi Malke, który odebrał wiele telefonów
.