napisał(a) Ural » 15.06.2019 16:31
Oby Was dyskutujący o mamusi rekin nie pogryzł albo i nie zeżarł. Oby Teściowa w zdrowiu i zadowoleniu nie wróciła do domu z nowym, sympatycznym Matrosem z Chorwacji. Oby na miejscu w domu nie dokonała stosownych zmian w testamencie na korzyść nowo poznanego przyjaciela ale co tam, co tam jakiś tam testament.
Stefan
