napisał(a) ita » 20.10.2014 08:35
chyba się nie zgodzę. Wiadomo, że znajdą się durnie, typu w klapkach na Zawrat, ale tym się zazwyczaj udaje zejść lub zostać ściągniętym cało i zdrowo. Zresztą chyba nie ma ich aż tak dużo. Na trekking w Himalaje też chyba nie wybierają się ludzie prosto z fotela bo to jednak jest jakiś wysiłek. Po prostu czasem coś się nie uda, czasem coś zawiedzie, jak tu pogoda, podobnie jak z wypadkiem samochodowym, czy potrąceniem rowerzysty, skurczem podczas pływania, czy sztormem na morzu

ot życie

Wiadomo, że im ktoś żyje aktywniej tym więcej zagrożeń.