napisał(a) platon » 13.02.2007 18:59
JasioJasio napisał(a):platon a nie mogłeś zebrać tych cytatów w jednym poście tylko cykasz co minutę czy dwie?
no to cyk

jak mówił budzik do zegarka
Wódka stała się w PRL towarem strategicznym i politycznym, czego ukoronowaniem byto umieszczenie jej wśród tzw. produktów kartkowych.
Choć Wojciech Młynarski w piosence "W Polskę idziemy..." , która zrobiła karierę jako hymn biesiadny, prorokował że nawet jeśli wszystkiego zabraknie to wódka będzie zawsze, nadeszły lata gdy stała się towarem reglamentowanym na kartki przyjmując jednocześnie funkcję pieniądza alternatywnego. "Pót litra" i jego wielokrotność było parytetem rozliczeń z "fachowcami". Za pół litra fatygował się hydraulik i stolarz, pół litra pozwalało nawiązać bliskie kontakty ze sprzedawcami towarów których nie było. Pół litra w magiczny sposób otwierało drzwi nie tylko do wielu deficytowych dóbr czy usług, a także wpływało i na sprzyjające dawcy procesy decyzyjne administracji państwowej.
Skończyła się PRL - skończyła się dominacja wódki. Picie napojów alkoholowych, jak wszystko podlegało modom. Po wiekach dominacji miodów pitnych nastała era "węgrzyna", win włoskich, francuskich, wiek XX był w Polsce wiekiem wódki. Ledwo się zaczął wiek XXI a już zmieniła się moda. Dla wielu skończyło się biesiadowanie dla biesiadowania, teraz czas spędza się na biznes-lunchach, rautach politycznych i dyplomatycznych koktajlach.