zbigu napisał(a):Wielkie dzieki za odp. Czyli jak rozumiem jeden dzien na Plitvice wystarczy? Piszecie o szczycie sezonu i wysokich cenach, jak wyczytalem na forum to wlosi, niemcy itp w sierpniu oblegaja raczej PN (Istria). Dlatego zdecydowalemm sie jechac w rejon Dubrownika. Jak to jest z tymi cenami, realnie na jaka kwote musze byc przygotowny, ile euro za nocleg, i jak jest z dziecmi czy stosuja znizki i do ilu lat? Pozdrawiam.[/u]
Trasa:
W zasadzie jeden problem. Otóż polecam jazdę przez Niemcy. Droga jest - nie powiem - okrężna (250km), jednak z uwagi na bezpieczeństwo i komfort podróży, warta uwagi. Ja tak jezdzę (z Poznania).
(wklejam tutaj mój post z innego wątku)
"Jeśli z Poznania to tylko przez Niemcy. Najgorzej dostać się do granicy. Proponuję.... uwaga... Zgorzelec. Myślę, ze jest to najlepszy wybór, bowiem do Świecka wiadomo jaka jest droga (zwłaszcza od Pniew). Poza tym nic nie zyskujemy, bowiem jedziemy prostopadle do naszej gównej trasy. A do Zgorzelca mozna dość szybko śmignac poprzez Śrem - Gostyń - Rawicz - Lubin - Bolesławiec.
Pozniej to juz sielnaka, albowiem od Zgorzelca do samego Splitu mamy autostradę od długości 1400 km. Plus ok. 100 km zwyklej, ale pięknej drogi w Słowenii (przejscie z Chorwacją w Brod na Kupi).
Innymi słowy Niemcy - Austria (tutaj winietka kilka euro + opłata za tunel St. Michel) - Słowenia (drobniutka opłata za autostrade do Lubljany + tunel) - Chorwacja.
Patrząc na miasta:
Poznań - Zgorzelec - Drezno - Hof - Chemnitz - Ranensberg - Monachium (oczywiscie wszysto omijamy obwodnicami) - Salzburg - Villach - Ljubljana - Brod nad Kupi - Bosiljevo - Split - Omis (do tego miejsca moj czas przejazdu wyniósł 23-24h, w tym kilka przerw po 30 min. i 2 korki po 1h przed Villach i Mala Kapela - szczyt zesonu, początek sierpnia) - Makarska - Ston - Orebic.
Jeśli nie masz zmienników, nie dasz rady samemu. To ponad doba dość szybkiej jazdy non stop.
Sa krótsze drogi poprzez Czechy, Slowenie, Węgry, Bośnie itp.
Ale ta powyższa jest najłatwiejsza i bardzo komfortowa."
W sumie musisz sie zastanowić. Jedziecie z dziećmi niezłą paczką. Bezpieczeństwo jest wymagane.
Kwesita samochodu. Jeśli jedziecie dość szybkim busem, to sprawa się klaruje, jednak jeśli nie, to zastanowiłnbym się, czy warto pchać sie niezbyt szybkim autem na autostrade. Bo jadąc po niej koło 80 km/h uważam w tym przypadku nieco za wolno.
Kwestia wolnych miejsc.
W tym okresie w samym Dubrovniku troszke cięzko będzie zdobyć kwaterę na tyle osób. Ale np. ja w zeszłym roku, na początku sierpnia zjawiem sie z 7 osobami w sobote w godzinach mocno popołudniowych w dosć tłocznym Omisie (piaszczyste plaże, dla mnie niestety

) i po godzince szukania wynajęliśmy piękne całe piętro 3 piętrowego domu za 10E od osoby za noc (4 pokoje, kuchnia, 2 łazienki, taras, 2 balkony, holl, grill, klimatyzacja itp.). Lecz do plazy mielismy 500 m.
Dla dzieci są oczywiście zniżki. Od jakiego wieku nie wiem, bo nie mam takiej potrzeby znajomości tej sprawy. W kwaterach prywatnych można się bardzo rozsądnie dogadać, a nawet czasami jakieś gratisy załatwić
Na południu ceny niższe niż na Istrii, choć nie będze tak, że nie spotkasz tam Niemców, czy Włochów. Tam też są. I bardzo dużo Węgrów.
Jedziecie z dzieciakami, więc trzeba się przygotowac na ewentualne ich zachcianki typu: zjezdzalnie, rowery, lody, i inne pierdoły

Bo odmawiać za każdym razem chyba nie sposób. A takie udogodnienia mogą sporo kuna wyciągnać z kieszeni.
Plitvice można też zwiedzić w drodze powrotnej. Choć tutaj też zalezy sporo od chęci i motywacji. Życie pokazuje niekiedy inaczej, albowiem będąc juz w drodze powrotnej, często macha się ręką na plany, jakie mieliśmy wyznaczone, tłumacząć, ze nastepnym razem
Pozdrawiam.