napisał(a) dangol » 23.09.2015 13:43
Czeska Szwajcaria

jest w planach na jeden z kolejnych „Bożocielnych” babskich wypadów (tyle że być może wcześniej będzie uzupełnienie Czeskiego Raju o tę część, w której nie byłyśmy poprzednim razem), więc bardzo się cieszę, że pokazujesz ten region

.
Wtedy gdy zwiedzałyśmy Rathen, spałyśmy co prawda po czeskiej stronie, ale

trochę z boku od „szwajcarskich” atrakcji (konkretnie w Janovie na pd. od Hřenska), za to było to dobre miejsce wypadowe na zwiedzanie Drezna, Rathen i Königstein, które wówczas były głównymi punktami programu. W Czachach miała być tylko Pravčická brána , ale

burza pomieszała nam szyki i to co z planu wypadło, już nie miało szans na realizację w dalszej części wyjazdu…