jacky6 napisał(a):
o wschodnich szlakach lepiej nie hovorit, podziwiać jeno Leszka za "odwahę" zaliczania zielonej niekoniecznie Ukrainy...
a jak tak dalej pójdzie - to i na naszych polskich drogach będziem slalomy uskuteczniać...
kilka skoków termicznych i ruskich dogonim
1. Jacky6! ośmielę się cię poprawić:
mówić = hovoryty
odwagę = vivagu
2.
Nie przesadzaj z tymi polskimi drogami. Jakem wieczny krytykant i przeciwnik rządu, to ostatnio zauważyłem, że przynajmniej na południu Polski (np. Kraków-Rzeszów, tam gdzie nie dawno jeszcze był horror), to się zauważyć da pewne zmiany na plus; podobnie Kraków-Wawa (przez Kielce), no i generalnie kilka innych dróg co nieco się poprawiło... wykluczając oczywiście "autostradę" Kulczykówkę (psia jego gangstersko-pseudo-biznesowa mać!)
siema


.png)