napisał(a) jan_s1 » 13.04.2009 20:56
Bardzo ciekawe pytanie - najprościej byłoby odpowiedzieć, że od niczego, bo trochę głupio przyznać, że jest się jednak od czegoś uzależnionym. Mówiąc szczerze (a szczerość w okresie świątecznym jest większa, niż zwykle i to nie tylko z tak prozaicznego powodu, że jest ona wprost proporcjonalna do ilości wypitego alkoholu) jest jednak parę tematów, od których czuję się uzależniony:
- internet (to chyba nic nowego) ze wskazaniem na cro.pl
- polityka, tzn co się dzieje w Polsce, w Europie i gdzie indziej i DLACZEGO
- brydż, brydż, i jeszcze raz brydż
Mógłbym jeszcze długo wymieniać, co lubię (np jazdę samochodem - im dalej, tym lepiej) , ale nie ma tu mowy o uzależnieniu.