napisał(a) weldon » 30.08.2013 12:40
Z turystyką jest jak z paleniem czy alkoholem.
Do momentu, kiedy zyski ze sprzedaży przekraczają koszty społeczne, to nie jest szkodliwa, gorzej, kiedy jest jedyną pozycją przychodów w budżecie i inwestycje nie idą w kierunku zabezpieczenia i naprawy szkód po turystach, tylko zaczynają być na bieżąco przejadane.
Kiedyś krążyła legenda o porannych ciężarówkach zwożących gruz na Akropol, żeby turyści w ciągu dnia mieli co na tym Akropolu ukraść.
Brzmi śmiesznie i nieprawdopodobnie, ale, z drugiej strony, albo w Grecji są najbardziej zdyscyplinowani turyści na świecie i nic nie wynoszą po kryjomu, albo faktycznie co jakiś czas uzupełniają te gruzowisko 
Jak któregoś dnia nie dowiozą nowego towaru, to im ten Akropol w jeden sezon rozbierzemy i kamień na kamieniu nie zostanie 