Obrazki z Pragi
Jutro minie rok od naszej wizyty w Pradze, więc zapragnęłam ją powspominać.
A wiadomo, że najlepiej wspomina się z Wami
Pojechaliśmy samochodem, bo z Częstochowy daleko nie jest. Wyjazd nie był czysto turystyczny. Waldek miał robotę, więc skorzystaliśmy z okazji i zamiast jednego służbowego wieczoru, spędziliśmy w Pradze trzy i pół dnia. Pogoda nam dopisała, więc wizyta w Pradze była bardzo udana.
To była nasza druga wizyta w Pradze, ale pierwszej prawie wcale nie pamiętam, bo to było 30 lat temu. Zdjęcia robiło się wtedy na kliszy albo na slajdach, więc dokumentacja z tamtego wyjazdu jest bardzo mizerna.
Ale teraz zdjęć natrzaskałam mnóstwo, więc będzie co pokazywać.
Zapraszam więc chętnych do towarzyszenia mi we wspomnieniach sprzed roku
.
.png)
.png)
.png)