napisał(a) Leon » 14.03.2007 15:22
...wytam, u nas na szczenscie lub niestety w morzu nie istnieja mielizny...tylko podwodne skale..ten maly tankowiec sie po prostu "zapendzil" w brzeg...
....ten tankowiec przewozy paliwo z Splitu do Dubrovniku....tym razem byl pusti ...a w brzeg uderzil z polnocnej strony Pelješacu.....
Blacha sie nie uszkodzila poniewarz statek prawie nie poruszal sie swoim silnikem ale zostal zucony poprzez sztorm...o detalach jeszcze nikt nic nie wie bo trwa sledstwo....to znaczy kapitan i zaloga nic nie gadaja poniewarz czekaja na werdikt...od tego zalezy odpowiedzialnosc, kary itd oraz odszkodowanie ewentualne itp...
Jednak najwarzniejesze jest ze nie bilo ofiar ludskich i ze nie bilo wycieku co stwierdzily nurkowie niezalezny i zalezny (:-) policja, sluzbi od naglich interwencji ekologicznich itd....)
Pozdrawiam Leon