napisał(a) janniko » 12.03.2011 06:17
No tak, tę nawrotkę pod koniec wykonał wyraźnie pod wpływem strachu i pogubienia się. Najpierw myślałem, że ot po prostu sobie biegnie jak pies czy inny stwór domowy... ale potem to już przestaje być zabawne.
Ale z drugiej strony gdyby to był koń puszczony samopas czy świnia czy baran, to prawdopodobnie tak samo by się zachował...
Po prostu takich debli, którzy nie upilnują stworzenia powinno się karać wysokimi mandatami..
Raz, że stwór przestraszony i bidy, a dwa, że to ogromne zagrożenie dla ruchu!
Z pewnością jakiś piany wieśniak nie domknął furtki..
