Sezon za pasem, więc to chyba ostatni gwizdek, by porozmawiać o przygotowaniach naszych ciałek do dłuższej drogi.
Wiem, że "dobrze przygotowany człowiek pojedzie i wróci bez problemów", ale zdarzają się niestety wyjątki.
Być może wyjdzie jakaś statystyczna prawidłowość, np. rudym psuje się serduszko, siwi mają kłopot ze stawami, łysi łupież, a blondyni coś tam innego.
Nie chodzi mi o ideologiczne wojny, więc proszę nie chwalcie się, ino narzekajcie
Jeśli ten wątek ma mieć sens, to bardzo proszę o zachowanie porządku -
wpiszcie: płeć / rok urodz/ szkodę na zdrowiu i okoliczności.

.png)
.png)
.png)
.png)
podobno..
