napisał(a) agnes128 » 17.09.2010 10:53
Niedziela co tu robić nie namyślając się długo jedziemy do Splitu. Droga upływa szybko , słuchamy radia, nadaje z wyspy Brać nawet niezłe kawałki lecą. Po przybyciu na miejsce rozglądamy się za miejscem parkingowym , najlepiej bezpłatnym , zostawiamy autko koło murów muzeum pełno tam samochodów miejscowych więc mamy nadzieje, że nie spotka mnie wyżej opisywana przyjemność. Docieramy do centrum by oglądać pozostałości pałacu Dioklecjana. Jest niedziela więc ruch na mieście mały ale nie w starym , tutaj grupki turystów przemieszczają się jest czasami tłoczno , na chwile podłączamy się do polskiej grupy , ale widząc na twarzach naszych rodaków znudzenie dajemy nura w pobliskie uliczki i zakamarki . Nie chodzimy po muzeach ale włóczymy się po mieście, pijemy kawę w bocznej kawiarence gdzie przesiaduje młodzież jak i turyści . Czas wracać do Baśki, auto stoi na miejscu.