Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Metajna na wyspie Pag, a to było tak . . . . .

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1475
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 06.12.2012 14:28

Ja wiem!
Ja wiem!

Mogę ja?

W lasku przy deptaku......

Ale dwa tygodnie, to mało żeby się tym wszystkim co w Metajnie nasycić. :lol:
Bea.ta
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 28572
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 06.12.2012 14:34

Darkos napisał(a):Ale dwa tygodnie, to mało żeby się tym wszystkim co w Metajnie nasycić. :lol:


dwa miesiące to mało :)
wermar
Croentuzjasta
Posty: 305
Dołączył(a): 24.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wermar » 06.12.2012 15:13

mało tego że Pagu nie będzie to na dodatek Cro nie będzie teraz czas na Sardynię(tak powiedziała mniej więcej)
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1475
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 07.12.2012 09:50

Tego dnia, kiedy to rankiem poszliśmy w "góry" decyzja padła na Beretnicę.

Trudno się chyba dziwić bo przecież był to przedostatni dzień.

Plażowanie jak to plażowanie.
O tym już było.
Tego dnia chyba najdłużej byliśmy na plaży.

A tu jeszcze trzy fotki z powrotu [z plaży oczywiście]:

Obrazek


Obrazek

Tam na szczycie byliśmy rano:

Obrazek

Idziemy na kwaterki i malutkie pakowanko, coby jutro było szybciej. :)

Wieczorkiem jeszcze zakupy w Novaliji w markecie. Jakieś suweniry dla rodziny, dla znajomych,
dla siebie :oczko_usmiech:

Ustaliliśmy wyjazd na sobotę godzina 18 - 19.
Przedział, żeby nie było zgrzytów.
Jutro w trakcie pakowania ustalimy może konkretniej.

Zebrać się taką ekipą nie będzie łatwe.
Chociaż pakowanie "na powrót z urlopu" jest naszym zdaniem o wiele łatwiejsze,
bo zgarnia się wszystko co nasze.

Przewidywane wkroczenie do naszych domów : niedziela po południu.
Ostatnio edytowano 07.12.2012 10:29 przez Darkos, łącznie edytowano 1 raz
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1475
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 07.12.2012 10:22

Sobota 8 września 2012-dzień ostatni:

Tego dnia wszystko jest ostatnie: :cry:
Dla nas oczywiście i wtedy

Ostatnia poranna kawka na balkonie.

Ostatnie upajanie się widoczkami:

Obrazek

Ostanie plażowanie.
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1475
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 07.12.2012 10:45

Na plażę ruszamy jak najwcześniej.
Ale bez przesady.
Myślimy też o tym, żeby się dobrze wyspać przed podróżą.

Dziś idziemy na bliższą, Rucicę.
Właściwie jedziemy- już się do tego przyzwyczailiśmy, do tego lenistwa.

Obrazek

Pływanie, kąpanie, nurkowanie i oczywiście opalanie.

Obrazek

Obrazek

Nawet dzieci ogarnęła melancholia:

Obrazek
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1475
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 07.12.2012 11:07

Na koniec jeszcze takie dwie -według mnie- małe perełki z ostatnich chwil pobytu na plażach Pagu.
powiedzmy:takie naturalne hodowlane

I czyż tu nie jest pięknie?
Czyż tu nie chce się być/wracać?

Obrazek

Te kolory, ta przejrzystość = to jest właśnie Jadran, to jest właśnie Cro.

Obrazek

Czy muszę wam pisać kto z naszej ekipy ostatni wyszedł z wody?
Kto ostatni zszedł z plaży?

Żonka mówi: -chodź już, bo nie zdążymy!
-Nie zdążymy się spakować.

-Zdążymy.
-Damy radę.

Powoli zbieramy się i ruszamy na kwaterkę..... :cry:
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1475
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 07.12.2012 11:37

Pakujemy się dość sprawnie.

Na koniec wrzucę jeszcze przykładowe zdjęcie z kwaterki.
Pokazuje jaki mieliśmy standard w tym mieszkanku:

Obrazek


Ruszamy do domciu.

Z tego co pamiętam to wyjeżdżamy coś koło 19-tej.

Mijamy znajome miejsca:
Zubovici,
osiołki,
rozbitą stację,
miasto Pag,
paski most,

Wjeżdżamy na autostradę.
I prujemy 130, a nawet trochę szybciej. :wink:

Tomkowi w najnowszej [najszybszej] z naszych bryczek coś nie podoba się koło.
Postanawia sprawdzić i się zatrzymuje.
Wszystko wizualnie jest ok.
Próbuje nas dogonić.
Myśli tak: jak oni jadą 130 to ja pojadę 140 i zaraz ich dogonię.
Ale nie.
Przez dłuższy czas nas nie dogania.

Ale od czego są kumple.

Skoro Tomka nie słychać na radiu, zwalniamy.
Ale nogi tego dnia mamy ciężkie.
Po chwili znowu na zegarach 150.
Musimy się nawzajem pilnować.
Zwalniamy do 110-120.

Po dłuższej chwili słyszymy Tomka na radiu i nas dogania.

Wakacje już skończyły się [prawie],
nie powiem jednak żegnaj lecz do jutra ..

Obrazek

"Hvala i dovidenja" mówi nam Chorwacja.

Węzeł Śviety Kriż - tam tankujemy lpg i on.

Mijamy Cakovec i wjeżdżamy na Słowenię.

Na Słowenii zauważamy, że przykleiło się do nas jakieś obce auto.
Rejestracja Słoweńska.
Jest środek nocy.

Kiedy wjechaliśmy do Lendavy odpuszczają nam.
Prawdopodobnie pilnowali czy nie wjedziemy na ich autostradkę.
A prawa na to nie mieliśmy. :mrgreen:
Ostatnio edytowano 07.12.2012 13:34 przez Darkos, łącznie edytowano 1 raz
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1475
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 07.12.2012 11:58

Przez Węgry przelatujemy 86-ką bez problemów.

Obrazek

Mijamy Bratysławę i tu trzeba znowu zaopatrzyć się w lpg.

Zjeżdżamy do stacji zaraz za Bratysławą- tam miał być gaz.
Ale nie ma. :evil:
Skończyl się. :twisted:

20 km dalej:
Następna stacja = jest lpg.

Pamiętajcie : trzeba mieć zapas [paliwa też] :lol:

Żilina,
Mosty,
Cieszyn :arrow: i jak to nas ucieszyło :?:

Jakoś tak człowiek czuje się jakby był u siebie. :oczko_usmiech:

A później to już z górki:
Częstochowa i już za chwilkę [za kilka godzin] jesteśmy w domciu.
Też fajnie. :D

A w przyszłym roku
- jeśli kryzys pozwoli ?
- ruszymy tam gdzie we wrześniu dangol z mężem, gdzie kulki były i kowolki.

Ale na to trzeba minimum ze trzy tygodnie.

Dziękuję wszystkim towarzyszom podróży,
a w szczególności . . . . , . . . . . , . . . . . , . . . . , . . . . , . . . . , . . .

Pozdravki
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 07.12.2012 12:00

No to bezpiecznie dojechałem do końca.

;)


Pozdrawiam
Bea.ta
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 28572
Dołączył(a): 09.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bea.ta » 07.12.2012 12:05

No super, nie zepsułeś Metajny :)

i przy okazji znowu się cieszę, że z Cieszyna to ja już mam z górki i kluczy od mieszkania szukam :)
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1475
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 07.12.2012 12:22

BeJur napisał(a):No super, nie zepsułeś Metajny :)


Dzięki
anakin
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 30922
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 07.12.2012 18:27

Darkos napisał(a):Cieszyn :arrow: i jak to nas ucieszyło :?:
Jakoś tak człowiek czuje się jakby był u siebie. :oczko_usmiech:

8O 8O 8O
Ucieszyło :?: :!:
Mnie to sie chce wyć, jak tu wracam a ten się cieszył.. :roll:
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11816
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 07.12.2012 19:08

Darkos napisał(a):
Obrazek

:


Ach ta Rucica, zupełnie inaczej patrzy się na te fotki po piątkowym spacerze do sklepu po ... lód do "fikołka"
Minus trzy w Trójmieście :(

Pomyśleć, że człowiek moczył się tam ledwie ... 5 miesięcy temu... 8O 8O 8O
pozdro!

:oczko_usmiech:
mervik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6624
Dołączył(a): 03.11.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) mervik » 07.12.2012 21:23

zdjęcia kosmos ,aż ciepło się zrobiło :wink: ten dzieciak na plecach biały od kremu czy soli :D :papa:
Załączniki:
pag1803[1].jpg
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Metajna na wyspie Pag, a to było tak . . . . . - strona 30
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019