napisał(a) Raul73 » 05.03.2011 22:16
Różnicę oczywiście widzę, natomiast dla 33-letniego skoczka, który od 11 lat jest w czołówce najlepszych, przy czym nie ma konkurencji w swoim kraju, a ma ją bardzo dużą w zawodach rangi międzynarodowej, brązowy medal Mistrzostw Świata, srebrny (a nawet 2) IO czy 3 miejsce w generalce na zakońćzenie kariery to są sukcesy niewątpliwe.
Poza tym, gdyby 2 i 3 miejsce było porażką, nie sukcesem, nie przyznawano by za nie medali.
A czy dla Adama ten brązowy medal był sukcesem czy porażką, widać było wyraźnie po jego wzruszeniu i szerokim uśmiechu na podium. Dla kibiców, którzy odśpiewali mu kilka razy "Dziękujemy" i "Sto lat" również, więc zdanie jednej osoby raczej nic tu nie zmieni - na szczęście
Myślę że temat wyczerpałem i więcej się nie zamierzam odzywać, bo i mnie podobnie jak kaszubskiego krew zalewa kiedy ktoś tak wypowiada się o czlowieku który dla skoków jest legendą, a dla Polski - wiadomo...