Chociaż nie siedzę z kuponem i nie myślę jak by to było.
anakin napisał(a):zebik napisał(a):a ja obstawiłem
6,12,19,21,22,48
Niestety wyrzuciłeś kasę w błoto.![]()
![]()
Wiadomo, że będą takie : 10, 19, 20, 21, 43, 44
.png)

walp napisał(a):Jest wielu nałogowych graczy, jak dobry znajomy mojego ojca, który grał jeszcze kiedy nie było lottomatów. Pod łóżkiem miał zawsze walizkę kuponów. grał całe życie i nigdy nic nie wygrał. Znam rodzinę, w której głównym obciążeniem domowego budżetu są: alkohol, papierosy i lotto. Też nigdy nic nie wygrali, ale ... grają na maksa.![]()
Wielu ludzi, którzy w lotto coś wygrali, często zagrali od przypadku. Ci z tej pierwszej grupy nie mogą tego przeboleć i tworzą teorie spiskowe.

zebik napisał(a):anakin napisał(a):zebik napisał(a):a ja obstawiłem
6,12,19,21,22,48
Niestety wyrzuciłeś kasę w błoto.![]()
![]()
Wiadomo, że będą takie : 10, 19, 20, 21, 22, 43, 44
Dobra miszczuniu to zagramy tak
jak ja wygram to oddaję Tobie 10% wygranej, a jak Ty wygrasz to oddajesz mi 10% wygranej.
Numery są znane więc będzie wiadomo, czy któryś z nas wygrał.
Wchodzisz w ten interes![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
.png)
Serce w pasy napisał(a):walp napisał(a):Jest wielu nałogowych graczy, jak dobry znajomy mojego ojca, który grał jeszcze kiedy nie było lottomatów. Pod łóżkiem miał zawsze walizkę kuponów. grał całe życie i nigdy nic nie wygrał. Znam rodzinę, w której głównym obciążeniem domowego budżetu są: alkohol, papierosy i lotto. Też nigdy nic nie wygrali, ale ... grają na maksa.![]()
Wielu ludzi, którzy w lotto coś wygrali, często zagrali od przypadku. Ci z tej pierwszej grupy nie mogą tego przeboleć i tworzą teorie spiskowe.
Mój dziadek kilkadziesiąt lat temu wygrał( nigdy się nie przyznał ile) ale zabrał babcię w rejs Batorym po Bałtyku, bo nigdy nie płynął statkiem, do Gdańska polecieli samolotem, bo nigdy nie leciał, a po powrocie każdemu z pieciorga dzieci dał po 50tyś zł.
hrupek666 napisał(a):Serce w pasy napisał(a):walp napisał(a):Jest wielu nałogowych graczy, jak dobry znajomy mojego ojca, który grał jeszcze kiedy nie było lottomatów. Pod łóżkiem miał zawsze walizkę kuponów. grał całe życie i nigdy nic nie wygrał. Znam rodzinę, w której głównym obciążeniem domowego budżetu są: alkohol, papierosy i lotto. Też nigdy nic nie wygrali, ale ... grają na maksa.![]()
Wielu ludzi, którzy w lotto coś wygrali, często zagrali od przypadku. Ci z tej pierwszej grupy nie mogą tego przeboleć i tworzą teorie spiskowe.
Mój dziadek kilkadziesiąt lat temu wygrał( nigdy się nie przyznał ile) ale zabrał babcię w rejs Batorym po Bałtyku, bo nigdy nie płynął statkiem, do Gdańska polecieli samolotem, bo nigdy nie leciał, a po powrocie każdemu z pieciorga dzieci dał po 50tyś zł.
Mój nie wygrał a dał więcej,
.png)
walp napisał(a): Wasz zakład nie ma najmniejszego sensu.
