napisał(a) Miśka33 » 10.08.2013 20:06
Dopisuję się do przebiegu drogi na Adriatyk. Słoweńsko-chorwacką granicę w Zavrć przekraczam wprawdzie jutro (teraz siedzę w hotelu w Goriśnicy), ale mogę kilka słów napisać na temat drogi Wrocław-Boboszów-Olomuc-Brno-Mikulov-Wiedeń-Graz-Murek-Lenart-Ptuj.
Wyjazd sobota, 10.08. godz. 9 rano. Spodziewałam się problemów, droga mile mnie zaskoczyła. Pierwsze zwężenia tuż za Boboszowem - po czeskiej stronie remont drogi (jeden pas, światła), mały ruch na drodze, więc nie odczuliśmy tego zbytnio. Kolejne zwężenie za Olomucem, jedno w okolicach Brna, ale bez zbytniego spowolnienia. Ruch odbywał się płynnie. Przejazd przez Wiedeń nadpodziw szybko, jedyne duże zwężenie za Grazem (już za zjazdem na Słowenię), ograniczenie prędkości. W Słowenii, po przekroczeniu granicy na rzece Mur, również remont drogi. Te wszystkie prace prowadzone na drogach nie spowolniły mojego przejazdu tak, jak można byłoby się spodziewać.
Wprawdzie droga Wrocław-Goriśnica zajęła mi prawie 9 godzin, ale czas straciłam na: zakup winietki w Czechach, Austrii, tankowanie, przerwy śniadaniowe - to bardziej powodowało spowolnienie mojej jazdy, aniżeli remonty na drodze.
Z Wrocławia wyjeżdżałam przy temperaturze 14 stopni, mżył deszcz, im dalej na południe tym cieplej. W Słowenii 28 stopni. Co do benzyny - zakupiłam w Polsce przed przekroczeniem granicy, następnie w Austrii przed Wiedniem Cena benzyny 95 1.36 Euro. Im bardziej na południe Austrii, tym drożej.
Jutro rano ruszamy do Zivogośce. Mam nadzieję, że sobotni scenariusz z autostrady się nie powtórzy.